Sensacja w Pucharze Anglii Port Vale pokonuje Sunderland Southampton wygrywa z Fulham

Sensacja w Pucharze Anglii Port Vale pokonuje Sunderland Southampton wygrywa z Fulham

Sunderland poniósł wstydliwą porażkę w piątej rundzie Pucharu Anglii z trzecioligowymi słabeuszami Port Vale podczas gdy zespół z Championship Southampton zaskoczył Fulham w niedzielę.

Sunderland przeżywa udany pierwszy sezon po powrocie do Premier League ale ta porażka była klęską dla ekipy Regisa Le Brisa.

Ben Waine wykorzystał słabą obronę i strzelił gola głową w 28 minucie co dało zwycięstwo i awans Port Vale do ćwierćfinału Pucharu Anglii po raz pierwszy od 1954 roku.

Drużyna Jona Brady'ego zmierza ku spadkowi ale wyeliminowała drugoligowy Bristol City w czwartej rundzie i teraz sprawiła jeszcze większą niespodziankę niwelując różnicę 56 pozycji między nimi a Sunderlandem.

To wielki sukces dla ich najsłynniejszego kibica piosenkarza Robbi'ego Williamsa który wychował się blisko stadionu Vale Park w Burslem i jest teraz prezesem klubu.

To także pamiętny moment dla Brady'ego 50 letniego Australijczyka który zastąpił zwolnionego Darrena Moore'a w styczniu i spędził karierę trenerską w cieniu z Brackley i Northampton.

Na Craven Cottage Ross Stewart zimną krwią egzekwował rzut karny w doliczonym czasie co zapewniło Southampton zwycięstwo 1 zero.

To gorzka porażka dla menedżera Fulham Marco Silvy który zapłacił cenę za ryzykowny skład który nie wypalił.

Silva dokonał dziewięciu zmian po rozczarowującej porażce 1 zero z West Hamem w Premier League na początku tygodnia ale te zmiany nie przyniosły oczekiwanego efektu.

Southampton wygrało w pierwszej minucie doliczonego czasu gdy Finn Azaz został sfaulowany przez obrońcę Fulham Joachima Andersena a Stewart pewnie strzelił karnego obok Benjamina Lecomte'a.

Spadkowicz z Premier League z zeszłego sezonu awansował do ćwierćfinału Pucharu Anglii po raz pierwszy od 2022 roku.

Sukces Southampton był godnym hołdem dla największego dnia w historii klubu.

Zawodnicy nosili żółty pamiątkowy strój by uczcić 50 lat od czasu gdy w tych koszulkach Bobby Stokes zapewnił drugoligowemu Southampton szokujące zwycięstwo w finale Pucharu Anglii 1976 z Manchesterem United na Wembley.

Obecna ekipa Southampton ma jeszcze daleką drogę by dorównać osiągnięciom ludzi Lawrie'ego McMenemy'ego.

Ale zespół Tondy Eckerta jest niepokonany od 10 meczów we wszystkich rozgrywkach w pogoni za triumfem w Pucharze Anglii i miejscem w barażach Championship.

"Widzicie ile to znaczy dla klubu" powiedział Eckert. "Minęło 50 lat od naszego ostatniego zwycięstwa. Jeśli raz poczujesz smak wygrywania meczów piłkarskich po prostu cisniesz dalej i nie zwalniasz.

"Gdy przyjeżdżamy autobusem i widzisz całą ulicę pełną kibiców Southampton a za bramką tłum Southampton to na pewno czujesz jak ważne to jest."

Później w niedzielę Leeds zmierzy się z drugoligowym Norwich podczas gdy West Ham podejmie Brentford w poniedziałek.

Arsenal Chelsea Manchester City i Liverpool zapewniły sobie miejsca w ćwierćfinałach w piątek i sobotę.