Decyzje kadrowe powodują bezsenne noce u trenera Liverpoolu Arnego Slota
Tester Liverpoolu Arne Slot spędza noce na rozmyślaniach nad wyzwaniem zarządzania obciążeniem swojej liczne kadry.
Mistrzowie Premier League mogli wystawić maksymalnie czterech doświadczonych graczy na ławce w ostatnich pięciu spotkaniach, zmagając się z czterema poważnymi kontuzjami.
Pomocnik Liverpoolu Dominik Szoboszlai wraca po zawieszeniu, ale Slot może nie mieć Wataru Endo do końca sezonu po ciężkiej kontuzji kostki poniesionej w wygranym meczu ligowym ze Sunderlandem w środę.
Sobotni mecz czwartej rundy Pucharu Anglii u siebie z rywalami z najwyższej klasy Brighton to już trzecie spotkanie Liverpoolu w tym tygodniu.
"To kolejne wyzwanie", powiedział Slot na konferencji przedmeczowej.
"Wczoraj długo nie mogłem zasnąć, bo ciągle analizowałem opcje na skład i zastanawiałem się, co zrobić.
"Czy powtórzyć tych samych graczy, czy dać szansę innym, ale którym i na jakich pozycjach? Potrzebuję jeszcze 24 godzin, by zdecydować o ustawieniu."
Slot ma szczególny kłopot na pozycji środkowego obrońcy, gdzie kapitan Virgil van Dijk dźwiga główny ciężar z powodu braku alternatyw.
Holenderski kapitan, który rozegrał każdą minutę w Premier League i Lidze Mistrzów, strzelił dwa gole w ostatnich pięciu meczach, w tym jedynego w wygranej 1-0 ze Sunderlandem.
"Ważny oczywiście, bo bez niego nie mamy opcji na środku obrony", ocenił Slot znaczenie van Dijk dla Liverpoolu.
"Zawsze był gotowy do gry i mówiłem wcześniej, jak wielkim osiągnięciem to jest dla gracza w jego wieku, bo już nie jest najmłodszy i gra co trzy dni.
"To pokazuje, co robi poza boiskiem dla regeneracji, ale też jego siłę psychiczną, że nie tylko nadąża za zespołem, lecz także wnosi świetne występy i prowadzi drużynę przykładem na boisku i poza nim."