Schick prowadzi Leverkusen do wygranej z Olympiakosem w Lidze Mistrzów

Schick prowadzi Leverkusen do wygranej z Olympiakosem w Lidze Mistrzów

Patrik Schick strzelił dwa gole w odstępie czterech minut, prowadząc Bayer Leverkusen do zwycięstwa 2:0 nad Olympiakosem w pierwszym meczu dwumeczu play-off Ligi Mistrzów w środę.

Olympiakos, który pokonał Leverkusen w fazie ligowej u siebie w zeszłym miesiącu, ponownie prezentował się imponująco, ale został pokonany przez szybkie dwa trafienia Schicka w środku drugiej połowy.

"W pierwszej połowie to był trudny mecz, Olympiakos naciskał nas z dużą intensywnością i komplikował nam sprawę," powiedział Schick dla DAZN.

"W drugiej połowie poprawiliśmy kilka elementów, strzeliliśmy dwa gole i odnieśliśmy ważne zwycięstwo."

Zwycięstwo Leverkusen stawia ich w korzystnej pozycji przed rewanżem za tydzień w Niemczech, a zwycięzcy tego dwumeczu zmierzą się w 1/8 finału z Arsenalem lub Bayernem Monachium.

Zwycięstwo w środę było pierwszym wygranym meczem Leverkusen na wyjeździe w fazie pucharowej tej rywalizacji w całej ich historii.

To także tylko drugie zwycięstwo w fazie pucharowej w 13 spotkaniach od finału z 2002 roku, przegranego 2:1 z Realem Madryt na Hampden Park.

Leverkusen od porażki 2:0 z Olympiakosem w styczniu wygrał sześć i zremisował jeden z siedmiu meczów we wszystkich rozgrywkach.

Przed spotkaniem greckie media doniosły, że właściciel Olympiakosu Evangelos Marinakis, miliarder z branży żeglugowej, który jest także właścicielem Nottingham Forest z Premier League, obiecał graczom "rekordową" premię, jeśli przejdą Leverkusen.

Jakby zmotywowani, gospodarze byli znakomici na początku, przytrzymując Niemców w ich własnej połowie przez emocjonujące pierwsze 25 minut.

Leverkusen wytrzymał presję, zanim w 28 minucie Ibrahim Maza nie zmusił bramkarza gospodarzy Konstantinosa Tzolakisa do widowiskowej interwencji.

Napastnik Olympiakosu Ayoub El Kaabi wpakował piłkę do siatki po rzucie wolnym tuż przed przerwą, ale VAR zauważył, że kolega z drużyny Mehdi Taremi, będący na pozycji spalonej, dotknął piłki, co anulowało gola.

Gospodarze ponownie przycisnęli gości po przerwie, ale Leverkusen wykorzystał kontrę w 60 minucie.

Ernest Poku odebrał piłkę w swojej połowie i ruszył do przodu, po czym podał idealnie do Schicka, który precyzyjnie umieścił strzał w dolnym rogu bramki.

"Nie pamiętam dokładnie tej sytuacji, to była intuicja, moje ruchy," powiedział Schick. "Byłem sam na sam z bramkarzem, zachowałem spokój, to był dobry gol."

Ogłuszeni gospodarze zostali rozbici ponownie trzy minuty później, gdy Alex Grimaldo idealnie dośrodkował z rzutu rożnego, a Schick głową wpakował piłkę do siatki, dając Leverkusen przewagę.