Rzut karny Mbappé zapewnia Realowi Madryt zwycięstwo w doliczonym czasie nad osłabionym Rayo
Kylian Mbappé zachował zimną krew i w 100 minucie pewnie wykorzystał rzut karny, co pozwoliło Realowi Madryt odnieść wygraną 2:1 z Rayo Vallecano grającym w dziesiątkę, w niedzielę podczas zaciętego starcia w ramach derbów La Liga.
Zespół z Madrytu zmniejszył przewagę Barcelony nad sobą do jednego punktu na czele tabeli, po tym jak kataloński mistrz pokonał Elche w sobotę.
Vinícius Júnior otworzył wynik dla Realu wkrótce po tym, jak Jude Bellingham opuścił boisko z podejrzeniem urazu mięśnia dwugłowego uda.
Jorge de Frutos wyrównał stan meczu na początku drugiej połowy, co wywołało frustrację wśród kibiców gospodarzy.
Po czerwonej kartce dla Pathe Cissa, która przechyliła szalę na korzyść Realu, Mbappé strzelił z jedenastki w samym zakończeniu, notując 22 bramkę w tym sezonie La Liga.
Pep Chavarría również wyleciał z boiska pod koniec spotkania, dla Rayo z 17 miejsca, które postawiło czoła niepewnemu Realowi do samego końca, ale ostatecznie przegrało.
To było zwycięstwo pełne pasji i determinacji, stadion Santiago Bernabéu wspierał nas przeciwko rywalowi, który zawsze stwarza nam wiele trudności, stwierdził trener Álvaro Arbeloa w rozmowie z Real Madrid TV.
Po porażce gospodarzy z Benficą w środku tygodnia, która skierowała ich do rundy play-off Ligi Mistrzów, publiczność na Bernabéu była nieugięta.
Arbeloa i Mbappé prosili fanów o wsparcie, ale podobnie jak dwa tygodnie temu z Levante, kibice wygwizdali swoich zawodników.
Były skrzydłowy Barcelony Ilias Akhomach minimalnie chybił na początku, co mogłoby jeszcze bardziej zaostrzyć atmosferę, gdyby piłka znalazła się w siatce za plecami Thibauta Courtoisa.
Real doznał wczesnego ciosu, gdy Bellingham, reprezentant Anglii, złapał się za tył uda i z bólem zszedł z murawy.
Vinícius dał prowadzenie gospodarzom w 15 minucie, prezentując precyzyjne drybling w obrębie szesnastki, po czym uderzył wysoko nad Augusto Batallą do bramki.
Arda Güler był bliski drugiej bramki, ale Batalla obronił jego strzał, a Vinícius spudłował dobitkę.
Los Blancos kontrolowali grę, lecz mimo prowadzenia, fani nie byli zadowoleni i wygwizdali ekipę do szatni na przerwę.
Cztery minuty po wznowieniu Rayo wyrównało. Álvaro García z główki zgrał piłkę do De Frutosa, byłego gracza młodzieżowego Realu, który dobiegł i potężnie wpakował do siatki.
Goście mogli wyjść na prowadzenie po godzinie gry, gdy Andrei Ratiu popędził na bramkę z Courtoisem na drodze, ale belgijski golkiper błyskotliwie interweniował.
Mbappé otarł się o gola, gdy Batalla wybiegł poza pole karne, Francuz obejdź go piłką, lecz z daleka trafił w poprzeczkę.
Przewaga liczebna
Rayo skomplikowało sobie sytuację, gdy pomocnik Ciss ujrzał czerwoną kartkę za brutalny faul na Daniego Ceballosie z Realu.
Eduardo Camavinga gol głową w słupek, gdy zespół Arbeloi zwiększał presję, zanim sędzia doliczył dziewięć minut.
W miarę upływu czasu Real dostał karnego po faulu Nobela Mendy na Brahimie Díazie, a kapitan strzelców La Liga Mbappé wykorzystał szansę i zapewnił trzy punkty.
Rayo zakończyło mecz w dziewiątkę po drugiej żółtej dla Chavarríi za pchnięcie Rodrygo Goesa.
Pierwsza czerwona kartka mocno nas osłabiła i ostatecznie nie ugrałem niczego, ocenił De Frutos dla DAZN.
Arbeloa wspomniał, że cieszy się na dwa tygodnie bez meczów w tygodniu po wczesnym odpadnięciu z Pucharu Króla.
Mieliśmy więcej spotkań niż treningów, które służą regeneracji i nie da się ich prowadzić na pełnej intensywności, przyznał trener.
Wykorzystamy te dwa tygodnie na dalszy rozwój zespołu, zarówno indywidualny, jak i zbiorowy.