Rzut karny Can'a w doliczonym czasie zapewnia Dortmundowi zwycięstwo nad St Pauli
Rzut karny Emre Can'a w piątej minucie doliczonego czasu uratował honor Borussii Dortmund w domowym meczu z niżej notowanym St Pauli, zakończonym wynikiem 3 do 2 w Bundeslidze w sobotę.
Dortmund prowadził komfortowo po golach Juliana Brandta i Karima Adeyemiego tuż przed i po przerwie, lecz St Pauli odpowiedziało trafieniami Jamesa Sandsa i Ricky'ego Jade'a Jonesa w odstępie zaledwie dziesięciu minut.
W końcowych fragmentach VAR wychwycił faul na niemieckim napastniku Maximilianie Beierze, co doprowadziło kapitana Dortmundu Can'a do rzutu karnego.
To zwycięstwo pozwoliło Dortmundowi zmniejszyć stratę do Bayernu Monachium do ośmiu punktów, choć liderzy ligi mogą przywrócić jedenastopunktową przewagę wygrywając później w sobotę z RB Lipsk.
Przyjaciel kanclerza Niemiec i kibic Dortmundu Friedrich Merz obserwował z loży VIP, jak gospodarze pokonali słabą pierwszą połowę, gdy Brandt strzelił z bliska tuż przed przerwą.
Adeyemi asystował przy pierwszej bramce i sam podwyższył na 2 do 0 w 54 minucie, wykorzystując podanie Fabio Silvy.
Zajmując ostatnie miejsce w tabeli St Pauli od września wygrało tylko raz, ale wróciło do gry dzięki golom Sandsa i Jonesa w środku drugiej połowy, zaskakując gospodarzy.
Głęboko w doliczonym czasie Jones sfaulował Beiera na skraju pola karnego, co pozwoliło Can'owi spokojnie egzekwować jedenastkę.
W innych spotkaniach Hoffenheim pokonało u siebie słabnący Bayer Leverkusen 1 do 0 dzięki jedynemu golowi Woutera Burgera i wskoczyło na trzecie miejsce w tabeli.
Burger świetnie wykonał rzut wolny po dziewięciu minutach, zapewniając gospodarzom pełne trzy punkty.
Sekundujący w walce o utrzymanie w poprzednim sezonie Hoffenheim zmierza ku kwalifikacjom do elitarnych europejskich rozgrywek po raz drugi w historii, ostatni raz pod wodzą obecnego selekcjonera Niemiec Juliana Nagelsmanna w sezonie 2017/18.
Leverkusen przegrał teraz cztery z sześciu ostatnich meczów i traci trzy punkty do miejsc dających grę w Lidze Mistrzów.
Kolonia wygrała u siebie z Moguncją 2 do 1, Wolfsburg zremisował 1 do 1 z Heidenheim, a gospodarze Hamburg bezbramkowo podzielili się punktami z Borussią Moenchengladbach.