Rosenior debiutuje z hukiem Chelsea miażdży Charlton w Pucharze Anglii
Nowy menedżer Chelsea Liam Rosenior rozpoczął swoją przygodę z klubem w idealny sposób Chelsea rozgromiła Charlton 5 do 1 w trzeciej rundzie Pucharu Anglii w sobotę.
Jorrel Hato strzelił pierwszego gola dla Chelsea pod koniec pierwszej połowy na stadionie The Valley a Tosin Adarabioyo podwyższył prowadzenie gości tuż po przerwie.
Mimo że Miles Leaburn zmniejszył stratę Marc Guiu Pedro Neto i Enzo Fernandez zapewnili Roseniowi spokojne zwycięstwo w debiucie przeciwko ekipie Charlton zajmującej 19 miejsce w Championship.
Zatrudniony z Strasburga jako następca Enzo Mareski po tym jak Włoch rozstał się z Chelsea w zeszłym tygodniu Rosenior spełnił swoje marzenie o "szybkim starcie" kończąc passę pięciu meczów bez wygranej.
Rosenior czeka trudniejsze zadanie w pierwszym domowym spotkaniu w środę gdy Chelsea zmierzy się z liderem Premier League Arsenalem w pierwszym meczu półfinału Pucharu Ligi.
41-letni szkoleniowiec musiał zmierzyć się z zarzutami że wybrano go jako posłusznego wykonawcę poleceń hierarchii Chelsea po burzliwych rządach nieobliczalnego Mareski.
Fakt że Strasbourg należy do tej samej grupy ownerskiej co Chelsea tylko wzbudził podejrzenia że Rosenior będzie bardziej skłonny słuchać sugestii przełożonych niż Mareska.
Stając przy linii bocznej w swoich intelektualnych okularach i swetrze z golfem z notesem w dłoni Rosenior wyglądał bardziej jak młody wykładowca uniwersytecki niż menedżer z Premier League.
Tymczasem pozory mogą mylić Rosenior zdobył reputację obiecującego trenera prowadząc niepozorny Strasbourg do siódmego miejsca w lidze francuskiej w poprzednim sezonie.
Rosenior obserwował z trybun porażkę Chelsea 2 do 1 z Fulham w środę podczas gdy tymczasowy szef Calum McFarlane dyktował warunki.
Chelsea dominuje na boisku
Prosząc o czas na udowodnienie że jest "godny" prowadzenia Chelsea Rosenior dokonał ośmiu zmian w składzie na debiut i zaryzykował pomijając angielskiego napastnika Cole'a Palmera.
Były menedżer Hull pozostał wierny swoim przekonaniom wystawiając Chelsea w trzyosobowej obronie którą preferował w Strasburgu.
Pierwsze symptomy były obiecujące dla Roseniora.
Głowa Hato została złapana przez bramkarza Charlton Willa Manniona który znów musiał się wyciągnąć by obronić strzał Jamie'ego Gittensa.
Josh Acheampong sprawdził Manniona z dystansu ale kibice Blues nadal nie byli przekonani do najnowszej zmiany w klubie skandując imię byłego właściciela Romana Abramowicza i wzywając Roseniora do "ataku atakuj" po nudnej erze Mareski.
Dostali co chcieli gdy Hato dał Chelsea prowadzenie w doliczonym czasie pierwszej połowy.
Wolej Hato z okolic pola karnego świsnął w górny róg dając nastoletniemu obrońcy kciuk w górę od Roseniora.
Chelsea całkowicie kontrolowała grę gdy Adarabioyo trafił w 50 minucie nokautując główką na wślizg Facundo Buonanotte która minęła Manniona.
Leaburn były wychowanek akademii Chelsea zmniejszył różnicę siedem minut później pakując piłkę z bliska po tym jak Filip Jorgensen odbił strzał.
Ale Guiu uspokoił nerwy Roseniora w 62 minucie hukając z 10 metrów.
Rosenior z pewnością ucieszył się z tego jak Chelsea utrzymywała tempo.
Neto ustalił wynik na 4 do 1 drapieżnym wykończeniem w 91 minucie a Fernandez pewnie egzekwował rzut karny ostatnią akcją meczu po faulu na Estevao Willianie przez Manniona.