Rosenior: Chelsea chętnie rotuje bramkarzami
Liam Rosenior, menedżer Chelsea, stwierdził w piątek, że nie posiada stałego pierwszego bramkarza po odsunięciu Roberta Sancheza od pierwszego składu w środku tygodnia.
Angielski szkoleniowiec wprowadził Duńczyka Filipa Jorgensena na zwycięstwo 4-1 w spotkaniu z Aston Villą, kilka dni po tym, jak Sanchez, który był podstawowym wyborem w tym sezonie, miał kłopoty podczas porażki z liderem Premier League, Arsenalem.
Rosenior został zapytany przed meczem Chelsea w Pucharze Anglii z drugoligowym Wrexham o swoją politykę dotyczącą bramkarzy.
"Dla mnie, naprawdę, patrzę na pozycję bramkarza inaczej przed każdym spotkaniem," powiedział. "Chcę, aby była rywalizacja w każdej części boiska.
"Wiem, że tradycyjnie zmiana bramkarza oznacza 'On jest teraz numerem jeden'. To nie jest tak, wcale nie jest tak.
"Będziemy starali się wybrać najlepszą możliwą drużynę na każde spotkanie."
Rosenior zbagatelizował obawy dotyczące rytmu i pewności siebie.
"Potrzebna jest ciągłość, ale trzeba wygrywać mecze," stwierdził. "Istnieją różne sposoby, nowoczesne szkolenie czy stare metody, wszystko.
"Wybiorę skład, który według mnie da największe szanse na zwycięstwo w każdym meczu. Nie sądzę, abym utrzymał tę samą jedenastkę w żadnym z rozegranych spotkań.
"Ludzie mogą mówić, że potrzebujemy ciągłości, a jeśli przegramy, to brak wystarczającej ciągłości. Jeśli wygramy, to właściwa decyzja."
Rosenior, który objął prowadzenie zespołu na Stamford Bridge w styczniu, powiedział, że Hiszpan Sanchez dobrze zareagował na bycie na ławie.
"Rozmawiałem o (skrzydłowym Alejandro) Garnacho i sposobie, w jaki zareagował na brak gry w zespole," powiedział.
"Jeśli mamy być sukcesywni, jestem pewien, że zarówno krótkoterminowo, jak i długoterminowo potrzebujemy grupy, kadry z odpowiednią mentalnością, a Rob do tej pory był w tym absolutnie wspaniały."
Rosenior zaznaczył, że spodziewa się trudnej batalii w sobotnim meczu 1/8 finału Pucharu Anglii z Wrexham wspieranym przez Hollywood, który cieszy się trzema awansami z rzędu i obecnie walczy o miejsce w barażach Championship.
"Kiedy widzisz, jak klub rośnie, rozwija się, poprawia i awansuje przez ligi, to piękna historia," powiedział menedżer Chelsea, oddając hołd odpowiednikowi z Wrexham, Philowi Parkinsonowi.
"Oni wykonali świetną robotę, myślę, że Phil zrobił niesamowitą pracę... Wiemy, że to będzie naprawdę trudny mecz. To klub na fali wznoszącej i mają dobrą energię."