Rooney nie chce Salaha na stadionie i uważa że Egipcjanin nie zasługuje na pożegnanie

Rooney nie chce Salaha na stadionie i uważa że Egipcjanin nie zasługuje na pożegnanie

Salah zażądał by Liverpool wrócił do stylu ostrej ofensywnej gry która wzbudza strach u rywali po porażce cztery do dwóch z Aston Villa co mocno zachwiało szansami zespołu na awans w Lidze Mistrzów.

Egipcjanin zakończy przygodę z Liverpoolem latem zdobywszy dwieście pięćdziesiąt siedem bramek i sięgając po sześć dużych trofeów podczas gry na Merseyside.

Po tych słowach Rooney ostro skrytykował skrzydłowego i uważa że nie powinien mieć możliwości pożegnania się z fanami podczas ostatniego domowego meczu w niedzielę z Brentford.

Jest mi przykro patrzeć jak na koniec swojej kariery w klubie zachowuje się w taki sposób i jeszcze atakuje Slota.

Chce ostrej piłki więc w praktyce mówi że tęskni za czasami Kloppa a ja nie wierzę że Mo Salah jest już w stanie znieść takie tempo i intensywność bo jego nogi nie pozwalają na taką grę.

Gdybym był Arne Slotem to nie wpuszczałbym go nawet na stadion w ostatnim spotkaniu.

Miałem podobną sytuację z Alexem Fergusonem kiedy doszło do sporu i przy jego ostatnim meczu na Old Trafford zostałem wyłączony ze składu z tego właśnie powodu.

On tak naprawdę rzucił granat i pokazał że nie ufa Slotowi ani jego planom a przy okazji wystawił kolegów z zespołu na niepotrzebne problemy bo to oni będą musieli radzić sobie z tym przez cały następny sezon.

Sezon Liverpoolu bez żadnego trofeum zakończy się w niedzielę u siebie i może być to bardzo skromne pożegnanie legendarnego skrzydłowego który być może nawet nie dostanie szansy na ostatnie wyjście na murawę.