Remis Liverpoolu smakuje jak porażka powiada Wirtz
Florian Wirtz stwierdził że remis 1-1 Liverpoolu z niżej sklasyfikowanym Burnley w sobotę wydaje się porażką po tym jak mistrzowie Premier League stracili punkty czwarty raz z rzędu.
Zespół Arne Slota pozostaje niepokonany w ostatnich 12 meczach we wszystkich rozgrywkach lecz ma problemy z dobiciem rywali.
Reprezentant Niemiec Wirtz dał prowadzenie gospodarzom na Anfield w sobotę po tym jak Dominik Szoboszlai zmarnował rzut karny ale Marcus Edwards wyrównał jedynym celnym strzałem gości w 65 minucie.
Liverpool oddał łącznie 32 strzały w tym 11 celnych lecz nie zdołał wykorzystać swojej przewagi.
Wirtz który złapał formę po słabym początku kariery na Anfield uznał wynik za frustrujący.
To jakby porażka powiedział. Kiedy mieliśmy tyle strzałów i tyle celnych myślę że należało strzelić więcej goli.
Ale bywają takie dni próbujesz wszystkiego lecz na końcu piłka nie wpada do siatki. Zdobywamy tylko jeden punkt ale mogę powiedzieć że w następnym meczu znów wyjdziemy i postaramy się poprawić.
Trener Liverpoolu Slot ubolewał nad brakiem skuteczności w ataku i tendencją do tracenia bramek mimo niewielkiej liczby okazji rywali.
Powinniśmy wygrać ten mecz powiedział dla BBC. Nie mogłem wymagać więcej pod względem tworzenia sytuacji.
Remis zostawia Liverpool na czwartym miejscu w tabeli Premier League siedem punktów za trzecim Aston Villą i jeden przed piątym Manchesterem United.