Zmiana w Realu Madryt pod okiem Ligi Mistrzów: Vinicius
Vinicius Junior stwierdził że wszystko się zmienia dla Realu Madryt w Lidze Mistrzów po jego dwóch golach które wyeliminowały Manchester City we wtorek prowadząc piętnastokrotnych zwycięzców do ćwierćfinału z wynikiem 5 do 1 w dwumeczu.
Większość strat dla zespołu Pepa Guardioliego została zadana w zeszłym tygodniu w porażce 3 do 0 w pierwszym meczu na Santiago Bernabeu.
Porażka u siebie 2 do 1 potwierdziła czwartą eliminację City z Ligi Mistrzów przez Madryt w ciągu ostatnich pięciu sezonów w tym w każdym z trzech ostatnich lat.
Ale hiszpańscy giganci zaczynali ten dwumecz jako underdogi z powodu ich niepewnych występów co doprowadziło do zastąpienia Xabiego Alonso przez Alvaro Arbeloę jako trenera w styczniu.
Wszyscy gracze wiemy że dobre mecze nadchodzą a kiedy Madryt gra w tej rywalizacji wszystko się zmienia powiedział Vinicius który dwukrotnie strzelał w finałach Ligi Mistrzów dla Los Blancos w 2022 i 2024 roku.
Kibice się zmieniają gracze się zmieniają i jesteśmy gotowi na więcej To nadejdzie wkrótce.
Wszelkie wątpliwości co do wyniku dwumeczu zostały rozwiane po zaledwie 20 minutach kiedy kapitan City Bernardo Silva został odesłany z boiska za zagranie ręką blokując strzał Viniciusa na linii bramkowej.
Brazylijczyk wykorzystał rzut karny i powinien był dodać znacznie więcej zanim zamknął wynik głęboko w doliczonym czasie po wyrównaniu Erlinga Haalanda dla City.
To był bardzo ważny mecz dla naszej pewności siebie dodał Vinicius o ich najnowszym zwycięstwie nad City Pepa Guardioliego.
Od początku sezonu mieliśmy wiele dobrych spotkań ale nie kontrolowaliśmy ich tak jak ten dwumecz.
To był bardzo trudny pojedynek przeciwko wielkiemu zespołowi wielkiemu trenerowi gdzie mieli dużo posiadania piłki ale wiedzieliśmy co robić jak pracować i wykorzystywać nasze szanse.
Madryt czeka trudna droga do finału w tym roku w Budapeszcie.
Prawie na pewno wznowią rywalizację z Bayernem Monachium w ćwierćfinałach a obrońcy tytułu Paris Saint Germain mogą czekać w półfinałach.