Real Madryt rozgromił Elche po trafieniu Gulera z 70 jardów Atletico zwyciężyło

Real Madryt rozgromił Elche po trafieniu Gulera z 70 jardów Atletico zwyciężyło

Arda Guler trafił z około 70 jardów a Fede Valverde zakończył udany tydzień pięknym strzałem gdy Real Madryt pokonał Elche 4-1 w sobotnim meczu La Liga.

Los Blancos na drugim miejscu zmniejszyli przewagę Barcelony na czele La Liga do jednego punktu zanim Katalończycy podejmą Sevillę w niedzielę.

Atletico Madryt na trzecim miejscu ledwo wygrał 1-0 z Getafe a goście grali w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Abdela Abqara za dotknięcie Alexandra Sorlotha w wrażliwym miejscu.

Urugwajski pomocnik Valverde który strzelił hat-tricka przeciwko Manchesterowi City w Lidze Mistrzów w środku tygodnia wrzucił piłkę w górny róg przed przerwą po tym jak Antonio Rudiger otworzył wynik dla gospodarzy.

Dean Huijsen strzelił głową trzeciego gola dla drużyny Alvaro Arbeloi która we wtorek pojedzie do Man City by awansować do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.

Najpiękniejszym golem wieczoru był ten strzelony przez tureckiego rozgrywającego Gulera pod koniec meczu który zauważył że bramkarz Elche Matias Dituro jest poza pozycją i lobem trafił z okolic środka boiska.

On trafił w poprzeczkę z tej odległości w innym meczu a dziś mu się udało co za gol powiedział napastnik Madrytu Brahim Diaz w rozmowie z Real Madrid TV.

Wszyscy mieli ręce na głowach to warte biletu by zobaczyć taki gol dodał Arbeloa.

Arbeloa mógł dać odpocząć kilku zawodnikom którzy zaczęli po przerwie w tym Viniciusowi Juniorowi i Valverde wprowadzając wielu młodych by zachować świeże nogi.

Madryt nadal nie ma wielu gwiazd kontuzjowanych w tym Jude Bellinghama a francuski napastnik Kylian Mbappe może wrócić po skręceniu kolana w przyszłym tygodniu.

Mamy jeszcze pole do poprawy zaangażowanie graczy jest wyjątkowe zadowolony Arbeloa powiedział reporterom po przekonującym zwycięstwie.

Elche na 17 miejscu doznało 11 kolejnego ligowego meczu bez wygranej i może skończyć weekend w strefie spadkowej.

Madryt był w euforii po pokonaniu City a choć Elche początkowo stawiało opór stopniowo zostało rozbite.

Po tym jak Dituro obronił wolny Valverde Elche nie oczyściło odbicia a niemiecki stoper Rudiger huknął do siatki w 39 minucie.

Valverde dodał drugiego przed przerwą otwierając kąt na skraju pola karnego i kierując piłkę w górny róg co dało mu piątego gola w trzech ostatnich występach.

Madryt płynnie grał a Arbeloa były trener młodzieży w klubie wprowadził kilku młodych w tym Daniela Yaneza.

Osiemnastolatek skrzydłowy asystował przy trzecim golu Madrytu pięknym dośrodkowaniem które Huijsen głową wpakował do siatki.

Yanez i Diego Aguado to dwóch pierwszych graczy których trenowałem gdy mieli 13 14 lat by ich wprowadzić na Bernabeu to spełnienie marzeń powiedział Arbeloa.

Inny z rezerwowych Madrytu Manuel Angel wpakował piłkę do własnej siatki próbując wybić ją pięć minut przed końcem.

Guler jednak przywrócił przewagę Madrytu strzelając z własnej połowy wysoko nad Dituro aż piłka wpadła do siatki.

Czerwona kartka Abqara

Potężny strzał Nahuela Moliny z dystansu pomógł Atletico zmniejszyć dystans do dwóch czołowych drużyn ale dziwny incydent na początku drugiej połowy z udziałem obrońcy Getafe Abqara był głównym tematem rozmów.

Marokańczyk który twierdził że nie chciał dotknąć krocza napastnika Atletico wydawał się szczypnąć Norwega który wściekle rzucił go na ziemię.

To nie było moim zamiarem dotknąć gracza w tym miejscu powiedział Abqar który dostał czerwoną po analizie VAR w rozmowie z Movistar.

Widzi się to w każdym meczu w piłce nożnej dotykamy zderzamy się ale nigdy nie pomyślałem o dotknięciu go tam przysięgam.

Abqar powiedział że próbował dotknąć brzucha Sorlotha.

Trener Atletico Diego Simeone rotował składem przed wyjazdem na Ligę Mistrzów do Tottenhamu w środę ale wciąż zapewnił szóste zwycięstwo w siedmiu ostatnich meczach we wszystkich rozgrywkach.

Rojiblancos wyprzedzili Villarreal o dwa punkty który zremisował z Alaves w piątek.

Świetny strzał obrońcy Moliny wkopnięty w górny róg z ponad 25 jardów po ósmej minucie wystarczył by rozstrzygnąć spotkanie a Atletico przetrwało oblężenie w drugiej połowie.

Gdzie indziej Real Oviedo odniósł rzadkie zwycięstwo pokonując Valencię 1-0 ale pozostał na dole tabeli podczas gdy Girona rozgromiła Athletic Bilbao 3-0.