Rabiot i AC Milan udzielają Como francuskiej lekcji, by trzymać się blisko Interu
Adrien Rabiot zadbał o to, by AC Milan pozostał trzy punkty za liderem Serie A, Interem Mediolan, strzelając genialne dwa gole w czwartkowym zwycięstwie 3-1 nad ambitnym Como, co nadało wygranej wyraźnie francuski akcent.
Reprezentant Francji Rabiot huknął dwie świetne bramki w 55 minucie i tuż przed końcem, topiąc nadjeziorny zespół Como, po tym jak wcześniej wywalczył rzut karny, z którego inny rodak Christopher Nkunku wyrównał wynik wbrew przebiegowi gry, tuż przed przerwą.
Dziewiętnasty z rzędu mecz ligowy bez porażki daje ekipie Massimiliano Allegriego 40 punktów, trzy za Interem, ale tyle samo przewagi nad mistrzem Napoli, który zremisował z Parmą w środę i zajmuje trzecie miejsce.
Porażka była niesprawiedliwa dla Como z szóstej pozycji, które prowadziło po golu Marca Olivera Kempfa w 10 minucie, ale teraz traci pięć punktów do miejsc dających grę w Lidze Mistrzów, po tym jak zostało zatrzymane przez decydujące popisy Rabiot i doskonałą grę innego Francuza, Mike'a Maignana.
Milan mógł być przed golem Nkunku z rzutu karnego nawet trzy bramki na minusie, gdyby nie bramkarz Maignan, którego interwencje pozwoliły gościom obrabować Como.
Tuż przed tym, jak Rabiot wywalczył karnego dla Milanu, wspomagając się akrobatycznym upadkiem, Maignan dokonał najlepszej z sześciu parad, odpierając z bliska główkę Luki Da Cunha i pozostawiając pomocnika w zdumieniu, dlaczego nie trafił.
A Nico Paz był wściekły, gdy Maignan musnął palcami mocny niski strzał młodego Argentyńczyka, co poprzedziło pierwszy celny strzał Rabiot o chwilę.
Paz także obił poprzeczkę w 60 minucie, gdy Como bezskutecznie nacierało na zasłużone wyrównanie, ale w doliczonym czasie Rabiot zakończył sprawę, waląc z dystansu obok francuskiego bramkarza Como, Jeana Buteza.
Wcześniej Bologna przerwała siedmiomeczową passę bez zwycięstw, wygrywając burzliwie 3-2 w Weronie, która po jedenastej porażce w sezonie spadła na dno tabeli.
Riccardo Orsolini, Jens Odgaard i Santiago Castro strzelili piękne gole, dzięki czemu Bologna, przegrana w finale Superpucharu z Napoli, awansowała na ósme miejsce i cztery punkty za Como.