PSG ma nadzieje ze wizyta Newcastle rozpali kolejna droge do triumfu w Lidze Mistrzow

PSG ma nadzieje ze wizyta Newcastle rozpali kolejna droge do triumfu w Lidze Mistrzow

Szkoleniowiec Paris Saint-Germain Luis Enrique we wtorek zapewnial, ze zgodzilby sie na przegrana z Newcastle w ostatnim spotkaniu fazy ligowej obecnej edycji Ligi Mistrzow, jesli to umozliwi klubowi wygranie najbardziej prestizowych europejskich rozgrywek klubowych po raz drugi z kolei.

PSG i Newcastle przystapia do czwartkowej konfrontacji na Parc des Princes zajmujac odpowiednio szoste i siodme miejsce w tabeli 36 druzyn, z rowna liczba 13 punktow, lecz bedacy mistrzowie maja na koncie wiecej strzelonych bramek.

Zwyciestwo zapewni jednej z ekip miejsce w pierwszej o smiertel, co daje bezposredni awans do 1/8 finalu. Niemniej remis moze wykluczyc obie ekipy z czo lowki, w zaleznosci od wynikow innych meczow poniewaz dziewiec druzyn nizej w klasyfikacji dzieli od nich nie wiecej niz dwa punkty.

Taki obrot spraw oznaczalby dla PSG i Newcastle koniecznosc rozegrania dodatkowych dwumeczowych play-offow w przyszlym miesiacu, co francuski klub juz przechodzil w ubieglej edycji przed efektownym wywalczeniem tytulu.

To zawody ktore nam odpowiadaja, co jest pozytywem. Oczywiscie celem jest zakonczenie w pierwszej osmymce i pokonanie solidnej druzyny Newcastle grajacej w odmiennym stylu, odwaznej i fizycznej powiedzial Luis Enrique na konferencji przed spotkanim w stolicy Francji.

PSG i Newcastle spotykaly sie juz w dawnej fazie grupowej Ligi Mistrzow dwa sezony temu, gdy Angole triumfowali 4:1 na St James Park a w rewanżu w Paryzu padl remis 1:1.

Znamy ich z poprzednich starć, wiec bedzie to trudne wyzwanie dodal trener.

To wazny moment w sezonie, ale nie tak istotny jak przyszlosc, bo glownym celem jest zdobycie trofeum.

Zgadzalbym sie na porazke lub remis jesli prowadzilby to do wygranej w Lidze Mistrzow. Prawdziwa Liga Mistrzow zaczyna sie dopiero po tym etapie a my jestesmy wyjatkowi w meczach pucharowych.

Trener oznajmil, ze obrońca Achraf Hakimi wroci do kadry po raz pierwszy od pomocy reprezentacji Maroka w dojściu do finalu Pucharu Narodow Afryki poniewaz nie gral dla klubu od poczatku listopada.

Osiemnastolatek Hiszpan Dro Fernandez sprowadzony w poniedzialek z Barcelony na czteroletni kontrakt za osm milionow euro (9.6 mln dolarow) prawdopodobnie zadebiutuje w kadrze podczas wyjazdowego meczu Ligue 1 z Strasbourgiem w najblizsza niedziele.