Przemiana stałych fragmentów gry Liverpoolu to powrót do normy dla Slota

Przemiana stałych fragmentów gry Liverpoolu to powrót do normy dla Slota

Menedżer Liverpoolu Arne Slot stwierdził, że jego zespół w tym sezonie prezentował się lepiej w przegranych spotkaniach, ale podkreślił znaczenie sytuacji z gry stacjonarnej po sobotnim triumfie 5-2 nad West Hamem.

Tylko po raz drugi w historii Premier League drużyna strzeliła trzy gole z rzutów rożnych w pierwszej połowie, gdy trafienia Hugo Ekitike, Virgila van Dijka i Alexisa Mac Allistera dały angielskim mistrzom wyraźną przewagę.

To kontynuacja niedawnego trendu, ponieważ van Dijk zdobył bramkę także na wyjeździe z Sunderlandem i Bournemouth w ostatnich tygodniach, Ibrahima Konate trafił z rożnego w wygranym 4-1 meczu z Newcastle, a fenomenalny rzut wolny Dominika Szoboszlai otworzył wynik w porażce 2-1 z Manchesterem City.

Liverpool przeszedł z najgorszego miejsca w Premier League pod względem różnicy między golami strzelonymi a straconymi ze stałych fragmentów na koniec 2025 do najlepszego w 2026.

Bardzo to satysfakcjonujące, ponieważ po pierwsze dlatego wygraliśmy, a po drugie dlatego, że ludzie mówili dobrze zagrane, a w mojej ocenie graliśmy lepiej, gdy przegrywaliśmy i gdy traciliśmy z gry stacjonarnej, powiedział Slot.

W pierwszej połowie sezonu prawie każdy stały fragment, którego broniliśmy, kończył się golem. Zaczynamy trafiać z takich sytuacji i sprawy zaczynają wyglądać jaśniej i lepiej niż gdy tego nie robimy.

Liverpool zwolnił trenera stałych fragmentów Aarona Briggsa na koniec zeszłego roku, ale Slot bagatelizował różnicę, jaką przyniosła ta zmiana.

Stworzyliśmy sporo okazji w pierwszej połowie sezonu, które zbyt często nie wpadały do siatki, dodał.

Może zmieniły się jedna lub dwie drobne szczegóły w defensywie i ofensywie, nasza organizacja jest nieco inna, ale największy powód to powrót do normy.

Zwycięstwo podniosło Liverpool na piąte miejsce w tabeli i wzmocniło szanse na powrót do Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie.

Miejsce w pierwszej piątce prawie na pewno zapewni udział w Lidze Mistrzów dzięki dobrym wynikom angielskich zespołów w europejskich pucharach w tym sezonie.