Porażka z Newcastle osłabia szanse Chelsea na miejsce w czołowej czwórce
Napastnik Newcastle Anthony Gordon zapewnił swojej drużynie zwycięstwo 1 do 0 nad Chelsea w sobotnim meczu co poważnie skomplikowało plany Blues w walce o awans do Ligi Mistrzów.
Gordon strzelił gola w pierwszej połowie na Stamford Bridge co spowodowało że Chelsea spadło na piąte miejsce w tabeli Premier League.
Po ciężkiej porażce 5 do 2 z Paris Saint Germain w pierwszej odsłonie 1/8 finału Ligi Mistrzów w środku tygodnia Chelsea zmagało się z efektem kaca prezentując chaotyczną grę w zachodnim Londynie.
Wieczór który rozpoczął się od dziwnego okrążenia sędziego Paula Tierneya przez graczy Chelsea podczas przedmeczowego zgrupowania zakończył się chaosem w planach Blues na Ligę Mistrzów.
Zespół Liama Roseniora traci trzy punkty do trzeciego Manchesteru United i czwartej Aston Villi a do tego rozegrał o jeden mecz więcej niż obaj rywale do czołowej czwórki.
United i Villa zmierzą się w niedzielę na Old Trafford podczas gdy szósty Liverpool który ustępuje Chelsea tylko różnicą bramek wyprzedzi Blues jeśli uniknie porażki z Tottenhamem w niedzielę.
Newcastle również grało w Lidze Mistrzów w środku tygodnia remisując 1 do 1 z Barceloną na St James Park.
I ekipa Eddiego Howe była bardziej dynamiczna niż Chelsea na początku spotkania.
Podanie Tino Livramento w 18 minucie rozcięło obronę rywali umożliwiając Joe Willockowi niekontrolowany bieg środkiem boiska.
Willock dał kluczowe podanie do Gordona a angielski napastnik wpakował piłkę do pustej bramki.
Szeptane niezadowolenie kibiców Chelsea szybko stało się słyszalne bo każdy zablokowany strzał lub niecelne podanie podnosiło poziom frustracji.
W pierwszej połowie nie było wiele co uspokoiłoby zirytowanych fanów gdyż Chelsea męczyła się z wykorzystaniem posiadania piłki.
Strzał Willocka został wybroniony przez Roberta Sancheza na bliższym słupku podczas gdy próba Jacoba Ramsey wycelowana w Trevoha Chalobaha wymagała reflexyjnej interwencji bramkarza Blues.
Sanchez który wrócił do składu za kontuzjowanego Filipa Jorgensena prawie popełnił kolejny błąd w tym sezonie ale Wesley Fofana uratował bramkarza po jego niecelnym podaniu.
Napastnik Chelsea Liam Delap fatalnie chybił nad poprzeczkę z sześciu metrów potem Chalobah głową minął bramkę pod presją Ramsdalea.
Reece James o centymetry minął się z gola w końcowej wolnej a głowa Joao Pedro wylądowała na dachu bramki ale Newcastle wytrzymało presję.