Podwójne trafienie Rice'a zapewnia Arsenalowi sześciopunktowe prowadzenie w Premier League

Podwójne trafienie Rice'a zapewnia Arsenalowi sześciopunktowe prowadzenie w Premier League

Declan Rice pokonał problemy z kolanem i umocnił pozycję Arsenalu na czele Premier League z przewagą sześciu punktów dzięki wygranej 3 do 2 z Bournemouth po wyrównanej walce.

Rzadki błąd Gabriela Magalhaesa podarował gospodarzom prowadzenie po golu Evanilsona, ale Brazylijczyk szybko się zrehabilitował wyrównując stan.

Rice był wątpliwy po tym jak opuścił we wtorek miażdżące zwycięstwo 4 do 1 nad Aston Villą z powodu opuchlizny kolana.

Angielski międzynarodowiec wrócił do podstawowego składu i podwoił swój dorobek strzelecki w sezonie dwoma spokojnymi trafieniami po obu stronach sześćdziesiątej minuty.

Piękny strzał Eli Kroupiego dał Bournemouth nadzieję, ale Arsenal bez problemu dowiózł wynik do końca wyprzedzając Manchester City o siedem punktów, zanim ci zmierzą się z Chelsea bez trenera w zaległym meczu w niedzielę.

Pojawiła się iskierka nadziei dla podopiecznych Pepa Guardioli gdy Arsenal stracił gola już po dziesięciu minutach.

Gabriel źle przyjął piłkę przy próbie podania przez boisko do Jurriena Timbera i oddał ją rodakowi Evanilsonowi, który pokonał Davida Rayę zdobywając pierwszego gola u siebie w tym sezonie.

Potężny środkowy obrońca Arsenalu trafił w swoim pierwszym meczu w podstawie od prawie dwóch miesięcy przeciwko Villi w środku tygodnia i ponownie pokazał instynkt strzelecki wyrównując po sześciu minutach.

Gabriel wykorzystał zagranie Noni Madueke po rykoszecie i wpakował piłkę do siatki na swoje dwudzieste trafienie w Premier League od dołączenia do Kanonierów w 2020 roku, o siedem więcej niż jakikolwiek inny obrońca.

Rice także stał się cennym źródłem kluczowych bramek odkąd przesunięto go wyżej w tym sezonie.

Został idealnie obsłużony przez Martina Odegaarda i umieścił piłkę z krawędzi pola karnego dając gościom prowadzenie w 56 minucie.

Bukayo Saka wszedł z ławki i asystował przy trzecim golu gdy Rice pewnie wykończył jego prostopadłe podanie.

Bournemouth nie wygrało od jedenastu spotkań liczonych od 26 października.

Mimo to tylko pięć drużyn strzeliło więcej goli w Premier League w tym sezonie niż zespół Andoniego Iraoli.

Niesamowity strzał Kroupiego z dystansu przyniósł napiętą końcówkę.

Ale gracze Mikela Artety utrzymali przewagę i zrobili kolejny krok ku zakończeniu dwudziestodwuletniej przerwy bez tytułu mistrza Premier League.