Podsumowanie Betway Premiership: Kaizer Chiefs odnawiają zwycięstwa, triumfują też AmaZulu i Stellenbosch
Nie brakowało sukcesów AmaZulu i Stellenbosch, dzięki którym ta druga ekipa wskoczyła do górnej połowy stawki.
Oto kilka kluczowych wątków z sobotnich spotkań.
Duba trafia do siatki
Kaizer Chiefs męczyli się z Magesi, zanim w 32 minucie przełamali impas dzięki pierwszemu golowi od kwietnia 2025 roku w wykonaniu Wandile Duby.
Dwudziestojednoletni zawodnik zebrał piłkę na prawym skrzydle, popisał się świetną prędkością, by minąć obrońcę i przelobował bramkarza Magesi, Elvise Chipezeze. To był piękny strzał, który rodzi pytanie, dlaczego minął prawie rok od jego ostatniego trafienia.
Jedna dziwna ciekawostka na jego temat: Chiefs nie stracili gola w żadnym z siedmiu meczów ligowych, w których rozpoczął w tym sezonie, a wszystkie poza jednym odbyły się u siebie.
Jako ofensywny gracz nie ma w tym wielkiego udziału, ale być może chodzi o ustawienie zespołu, gdy wychodzi w podstawowym składzie.
Vilakazi otwiera konto
Kaizer Chiefs zapewnili sobie drugi gol w 84 minucie, co ostatecznie rozstrzygnęło spotkanie. Akcja była chaotyczna, ale liczy się rezultat.
Mfundo Vilakazi nie opanował centrę, potem nieczysto trafił w piłkę po dobitce, zanim za trzecim razem wbił ją do bramki.
To jego pierwsze trafienie od listopada, gdy strzelił Orbit College, i zaledwie trzeci ligowy gol w karierze.
Zwycięstwo przesuwa Chiefs na czwarte miejsce w tabeli, z jednym punktem straty do strefy kwalifikacji do Pucharu Konfederacji CAF, mając dwa mecze zaległe.
To kolejny czysty kont, ich trzynasty w tym sezonie ligowym.
Kto zna przepisy?
W pierwszej połowie doszło do rzadkiej sytuacji, która pokazała, jak mało zawodników zna mniej oczywiste reguły futbolu.
Bramkarz Chiefs, Bruce Bvuma, obronił strzał i złapał piłkę. Potem upuścił ją na ziemię, kopnął kilka razy i ponownie ją podniósł, co jest zabronione.
Sędzia Cedrick Muvhali natychmiast odgwizdał rzut wolny pośredni, co było słuszną decyzją. Żaden z graczy Magesi nie protestował, a Bvuma i koledzy z Chiefs wyglądali na zaskoczonych.
Wyraźnie tylko sędzia wiedział o tym zakazie. Magesi zmarnowało szansę z rzutu wolnego w polu karnym.
AmaZulu na podium
AmaZulu wskoczyło na trzecią pozycję po wygranej 1 do 0 z gospodarzem Polokwane City, co dało drugą ligową wygraną z rzędu i utrzymało ich w walce o kwalifikację do Pucharu Konfederacji.
Jedyne trafienie padło w 87 minucie autorstwa Thapelo Matlhoko, który wrócił do gry po listopadowej przerwie.
Podciskał bramkarza Polokwane, Lindokuhle Mathebulo, i skierował piłkę do siatki z bliska po centrze Riaana Hanamuba. Trzydziestodwuletni golkiper, który ma na koncie zaledwie 45 występów w całej karierze, mógł być bardziej czujny i wyjść po piłkę.
To pierwsze bramkowe osiągnięcie Matlhoko w barwach Usuthu po transferze z Kruger United na początku sezonu.
Mabasa dwukrotnie skuteczny
Stellenbosch FC awansowało do górnej połowy tabeli dzięki wygranej 2 do 1 u siebie z Chippa United, co pogłębiło problemy gości walczących o uniknięcie spadku.
Oba gole Stellenbosch strzelił Tshegofatso Mabasa głową, podnosząc swój dorobek do trzech trafień w trzech ligowych startach dla klubu z Winelands od czasu wypożyczenia z Orlando Pirates w styczniu.
Przed tym tygodniem miał problemy z regularną grą, ale mocne zakończenie sezonu jego i Stellies mogłoby zagwarantować kwalifikację do MTN8 na następny rok.
Sinoxolo Kwayiba strzelił honorowego gola z rzutu karnego dla Chippy, jego czwartego w siedmiu meczach od powrotu do klubu z Pirates, gdzie w pierwszej części sezonu był kolegą Mabasy z drużyny.
Chippa ma tylko dwa punkty przewagi nad strefą spadkową, ale rozegrało dwa spotkania więcej.