Piękny strzał Prassa zapewnia Hoffenheim trzecie miejsce, Lipsk remisuje z Paulim
Niesamowity gol Alexandra Prassa pomógł Hoffenheim umocnić się na trzecim miejscu po wygranej 2 do 0 z Werderem Brema w czwartek, podczas gdy RB Lipsk zremisował 1 do 1 w ostatniej chwili na stadionie St Pauli.
Zespół walczący o utrzymanie w poprzednim sezonie zwyciężył dzięki dalekiemu strzałowi Prassa i bramce Grischi Proemela, mimo że przez większość drugiej połowy grał w dziesiątkę.
Teraz Hoffenheim przegrał tylko jeden z ostatnich trzynastu meczów w Bundeslidze i zajmuje miejsce dające kwalifikację do Ligi Mistrzów, z trzema punktami straty do Borussii Dortmund.
"Te wyniki nie biorą się znikąd," powiedział Proemel dla DAZN. "Gramy intensywnie, dużo biegamy.
"Łatwo to nazwać 'byciem w formie', ale jest w tym o wiele więcej.
"Mówimy o tym (Lidze Mistrzów), ale wiemy, że to daleka droga. Musimy to utrzymać."
Bramka Yana Diomande w drugiej połowie dawała Lipskowi drogę do zwycięstwa, ale kapitan David Raum pośliznął się i sprokurował rzut karny w doliczonym czasie gry, którego Martijn Kaars zamienił na gola, ratując punkt.
"Dla nas to pech, ale niestety to był karny," stwierdził Christoph Baumgartner z Lipska dla DAZN.
"To nie brak koncentracji. Po prostu trochę pecha."
Po ledwie unikniętym spadku w poprzednim sezonie Hoffenheim od pierwszej minuty trzymał Bremę w szachu.
Prass złamał obronę gospodarzy tuż przed przerwą rewelacyjnym strzałem z dystansu.
Nawet czerwona kartka dla Woutera Burgera za niebezpieczny wślizg na początku drugiej połowy nie zatrzymała impetu Hoffenheim.
Tylko dwie minuty po czerwonej kartce dla Burgera po sprawdzeniu VAR Proemel dobili rebund po dośrodkowaniu Vladimira Coufala z bliska.
Szczęśliwe marzenia Bremy o odwróceniu losów spotkania prysły, gdy sprytne piętkowe podanie Romana Schmidta anulowano z powodu centymetrowego spalonego.
W Hamburgu Lipsk objął prowadzenie w 66 minucie, gdy strzał Diomande niefortunnie odbił się i wpadł do siatki.
To był pierwszy gol Lipska na Millerntor Stadionie St Pauli podczas ich czwartej wizyty.
Kiedy Lipsk wydawał się panować nad meczem i zmierzał po punkt za Hoffenheim, Raum nieszczęśliwie się poślizgnął, trafiając Kaarsa w polu karnym.
Kontakt był przypadkowy, ale sędzia od razu wskazał na jedenastkę. Kaars pewnie wykorzystał karnego, dając słabemu Pauli cenny remis i punkt przewagi nad ostatnim Heidenheimem.
Oba mecze przełożono z początku stycznia z powodu srogiej zimowej pogody.
Ostatni odłożony mecz pomiędzy Hamburgiem a Bayerem Leverkusen odbędzie się na początku marca.