Późne trafienie Suareza zatrzymuje obrońców Ligi Mistrzów PSG w Lizbonie
Ostatniej chwili gol głową Luisa Suareza skazał Paris Saint-Germain na porażkę 2-1 z Sportingiem Lizbona we wtorek co zagraża szansom obrońców tytułu Ligi Mistrzów na miejsce w ósemce i bezpośredni awans do 1/8 finału.
Kolumbijski napastnik Suarez dwukrotnie trafił dla Sportingu w drugiej połowie przypieczętowując wygraną 90 minutowym strzałem głową po wyrównaniu przez rezerwowego Chvicę Kwarachhelię dla PSG.
Po zwycięstwach Realu Madryt i Tottenhamu PSG z 13 punktami spadło tymczasowo na piąte miejsce przed spotkaniami w środę tuż za Sportingiem.
Ich domowy mecz z Newcastle za osiem dni zdecyduje czy Paryżanie unikną dwumeczu play-off w lutym.
"To najlepszy wyjazdowy mecz jaki rozegraliśmy w tym sezonie" stwierdził trener PSG Luis Enrique.
"Wynik jest rozczarowujący i niesprawiedliwy. To szkoda bo przez całe spotkanie widziałem tylko jedną drużynę. Byliśmy znacznie lepsi od solidnego rywala. To bardzo frustrujące bo rezultat jest tak niegodziwy."
Mimo wyraźnej przewagi PSG miało problemy z kreowaniem realnych okazji ich akcje w okolicach szesnastki były zbyt słabe i przewidywalne dla obrony z Lizbony.
Brazylijczyk Marquinhos dwukrotnie był bliski gola głową na początku ale chybiał.
Warren Zaire-Emery trafił do siatki po pół godzinie ale bramka została anulowana po sprawdzeniu VAR jedna z trzech takich decyzji dla PSG w tym meczu.
Ousmane Dembele zmarnował okazję z bliska trzy minuty przed przerwą.
Bramkarz Sportingu Rui Silva spisał się świetnie broniąc strzały Vitinhi Fabiana Ruiza i Bradleya Barcoli.
Sporting przetrwał presję i wypracował kilka groźnych sytuacji najlepszą zmarnował Suarez który nie sięgnął do piłki po niebezpiecznym dośrodkowaniu Francisco Trincao tuż przed bramką sześć minut po przerwie.
Suarez wynagrodził błąd i rozpalił kibiców na trybunach precyzyjnym strzałem pokonując Lucasa Chevaliera po 74 minutach. Źle wybite róg i pechowe odbicie wystarczyły by przełamać do tej pory szczelną obronę Paryżan.
Kwarachhelia wyrównał po 79 minutach ale Suarez znów trafił pod koniec.
Dla PSG kibice będą drżeć do samego końca w walce o miejsce w ósemce.