Ostatnia szansa: Calhanoglu i Turcja marza o powrocie na Mundial po raz pierwszy od 2002 roku

Ostatnia szansa: Calhanoglu i Turcja marza o powrocie na Mundial po raz pierwszy od 2002 roku

Turcja czekała 24 lata na powrót na Mistrzostwa Świata jednak koniec tej długiej przerwy jest już blisko. Zwycięstwo nad gospodarzami Kosowa na stadionie Fadil Vokrri we wtorek zagwarantowałoby Çalhanoğlu który powiedział że jego jedynym celem jest występowanie na Mundialu jako kapitan oraz całej drużynie narodowej bilet na FIFA World Cup w USA Meksyku i Kanadzie.

Ostatni mecz do rozegrania aby zaspokoić tęsknotę która trwa od 2002 roku napisał pomocnik Interu Mediolan na Instagramie.

W tamtych czasach gdy zespół z gwiazdą napastnika Hakan Şükür przegrał w półfinale z przyszłymi mistrzami świata Brazylią a potem zdobył trzecie miejsce pokonując współgospodarzy Koreę Południową Calhanoglu jeszcze grał w drużynie młodzieżowej Waldhof Mannheim. Teraz po ponad dwóch dekadach ma szansę podążyć śladami graczy takich jak Şükür i bramkarz Rüstü Reçber.

Turcja pod presją

Oczekiwania wobec ekipy pełnej młodych talentów jak Arda Güler i Kenan Yildiz są ogromne przed finałowym meczem barażowym.

To najlepsze pokolenie w historii tureckiej piłki wyjaśnił były reprezentant Erdal Keser w rozmowie z kickerem. Były napastnik Borussii Dortmund nie chce nawet myśleć o ewentualnej porażce.

To byłoby naprawdę wielkie rozczarowanie gdyby nie udało się na finiszu.

Ale Keser ma bardzo dobre przeczucie przed starciem z Kosowem nawet jeśli nie mogą lekceważyć rywali bo dla nich awans na Mundial byłby największym osiągnięciem i historycznym wydarzeniem. Ten kraj który dołączył do FIFA dopiero w 2016 roku nigdy nie brał udziału w Mistrzostwach Europy ani Świata.

Po wygranej 4 do 3 ze Słowacją w półfinale baraży euforia jest na wysokim poziomie. Stadion finałowy w Prisztinie pomieści tylko 13 tysiące widzów jak powiedział niemiecki trener Franco Foda w rozmowie z kickerem ale gdyby było to możliwe na pewno pojawiłoby się 100 tysięcy kibiców.

Mundial to nasz wielki cel

Dodatkową motywacją dla rządu pod wodzą premiera Albina Kurtiego była nawet oferta premii w wysokości 1 miliona euro za awans jednak sama szansa na Mundial wystarcza jako bodziec dla byłego gracza Bundesligi Fody i jego zespołu. Teraz chcą pokonać ostatnią przeszkodę podkreślił 59-letni szkoleniowiec.

To samo dotyczy Turcji która dzięki genialnej asyście Gülera w wygranej 1 do 0 z Rumunią nadal ma nadzieję i podobno otrzymała obietnicę willi nad morzem w przypadku kwalifikacji.

Mundial to nasz wielki cel i zrobimy wszystko co w naszej mocy zaznaczył młody gracz Realu Madryt.