Osimhen poprowadził Nigerię do wygranej z Algierią i awansu do półfinału Pucharu Narodów Afryki

Osimhen poprowadził Nigerię do wygranej z Algierią i awansu do półfinału Pucharu Narodów Afryki

Victor Osimhen strzelił gola i asystował przy kolejnym, dzięki czemu Nigeria pokonała Algierię 2 do 0 w ćwierćfinale Pucharu Narodów Afryki w sobotę, ustawiając sobie pojedynek o półfinał z gospodarzem turnieju, Marokiem.

Nigeria kontrolowała pierwszą połowę w Marrakeszu, nie zdobywając jednak bramki, zanim przełamała się w ciągu dwóch minut po wznowieniu gry, gdy Osimhen głową wpakował piłkę do siatki.

Nagrodzony jako afrykański piłkarz roku 2023, następnie asystował przy drugim golu tuż przed godziną meczu, umożliwiając Akorowi Adamsowi zapewnienie Super Orłom bezpiecznego prowadzenia.

"Serdeczne gratulacje dla całego zespołu za występ przeciwko silnej drużynie Algierii," powiedział Osimhen po odebraniu nagrody dla najlepszego gracza meczu.

"Ja po prostu wykonywałem swoją rolę. Walczyłem dla drużyny, starając się o gole lub asysty, ale chwalę całą ekipę."

Wicemistrzowie ostatniego Pucharu Narodów Afryki dwa lata temu na Wybrzeżu Kości Słoniowej, Nigeria przyjechała do Maroka wciąż rozczarowana niepowodzeniem w eliminacjach do nadchodzących Mistrzostw Świata, ale teraz marzy o czwartym tytule kontynentalnym.

Nie zraziła się tłumem 32 452 kibiców w Marrakeszu, który prawie w całości wspierał Algierczyków, jednak atmosfera podczas półfinału w Rabacie w środę będzie zapewne znacznie bardziej wroga.

Algieria pokonała Nigerię na drodze do wygranej w ostatnim Pucharze Narodów w Egipcie w 2019 roku i to ich najlepszy występ w turnieju od tamtej pory.

Ich liczni fani, którzy opanowali stadion z widokiem na Góry Atlas, byli pełni nadziei po imponującym występie w fazie grupowej i minimalnym zwycięstwie nad Demokratyczną Republiką Konga w 1/8 finału ekipy Vladimira Petkovicia.

Mimo to zespół z potężną trójką ofensywną w osobach Riyada Mahreza, Ibrahima Mazę i Mohameda Amoury nie oddał ani jednego strzału w pierwszej połowie i miał szczęście, że na przerwę schodził przy remisowym wyniku.

Nigeria omal nie otworzyła wyniku tuż przed 30 minutą, kiedy bramkarz Luca Zidane nie sięgnął po dośrodkowanie z rzutu wolnego Ademoli Lookmana, a Calvin Bassey skierował piłkę w stronę bramki.

Tymczasem Ramy Bensebaini zdążył w porę wybić ją z linii.

Cztery w czterech

Później Nigeria powinna bezwzględnie strzelić w 37 minucie, gdy Adams znalazł się sam na sam, ale posłał strzał nad poprzeczką.

Tymczasem motywująca mowa trenera Erica Chelle w szatni najwyraźniej poskutkowała, bo jego Nigeria szybko objęła prowadzenie na początku drugiej połowy.

Alex Iwobi podał do Bruno Onyemaechiego na lewej flance, a jego głębokie dośrodkowanie na dalszy słupek Osimhen głową skierował nisko do sieci, otwierając wynik.

Napastnik Galatasaray w masce nie strzelał w siedmiu meczach Pucharu Narodów, zanim pokonał bramkarza Tunezji w fazie grupowej. Teraz ma cztery gole w ostatnich czterech spotkaniach.

Nigeria jest też liderem klasyfikacji strzelców turnieju z 14 golami ogółem po tym, jak Adams ustalił wynik na 2 do 0, Osimhen wyszedł na wolne pole i bezinteresownie podał do napastnika Sevilli, który minął Zidane'a i wpakował piłkę do pustej bramki, zdobywając drugiego gola w dwóch meczach.

Adams mógł mieć hat-tricka, gdy główkował w słupek po podaniu od Osinhena, który przytrzymał piłkę przy linii bocznej, podczas gdy Algieria nigdy nie wyglądała na zdolną do powrotu.

Napięcie wykipiało między zespołami na boisku po końcowym gwizdku, ale Super Orły zmierzają teraz do Rabatu.