Orlando Pirates zadają TS Galaxy rekordową porażkę i obejmują prowadzenie w tabeli

Orlando Pirates zadają TS Galaxy rekordową porażkę i obejmują prowadzenie w tabeli

Pirates wyprzedzają o punkt liderów tabeli Mamelodi Sundowns i jednocześnie znacznie poprawili swoją różnicę bramek co może okazać się kluczowe pod koniec sezonu.

Rozegrali jednak jeden mecz więcej niż rywale w walce o tytuł.

To największa porażka w historii Galaxy którzy nigdy wcześniej nie przegrali różnicą większą niż trzy gole a dla Pirates to największe zwycięstwo wyjazdowe w erze PSL.

Wczesna czerwona kartka

Galaxy od razu znaleźli się w tarapatach gdy prawy obrońca Lentswe Motaung otrzymał czerwoną kartkę za faul taktyczny w czwartym minucie. Podanie wszerz otworzyło drogę Tshepangowi Moremi na bramkę a Motaung próbując dosięgnąć piłki trafił w przeciwnika. To był czysty faul taktyczny i sędzia Jelly Chavani słusznie go odesłał.

Hat trick Mofokenga

Mofokeng otworzył wynik z rzutu wolnego po tym zdarzeniu. Strzał z centralnej pozycji tuż poza polem karnym posłał w górny róg bramki.

Selekcjoner Bafana Bafana Hugo Broos nie widzi w nim skrzydłowego raczej pozycjonuje go jako dziesiątkę za napastnikiem.

Podobnie jak Themba Zwane.

Ten kreator gry zdobył drugiego gola po przerwie gdy Oswin Appollis popisał się finezją w polu karnym tworząc miejsce dla Mofokenga który minął obrońcę i pokonał Tape strzałem.

Bramkarz popełnił kolejny błąd przy trzecim golu bo Iwanian pozwolił by piłka przeszła przez ręce.

To pierwszy hat trick w karierze Mofokenga i kontynuuje jego świetną formę strzelecką z siedmioma golami we wszystkich rozgrywkach od końca stycznia. Trafiał różnymi sposobami co pokazuje jego wszechstronność.

Moremi na 2-0

Moremi również jest w dobrej formie strzeleckiej w tym sezonie i umieścił drugiego gola nisko w długim rogu.

Zebrał piłkę 35 jardów od bramki i spróbował szczęścia z dystansu a bramkarz Galaxy Ira Tape być może zobaczył piłkę za późno gdy leciała przez grupkę graczy.

Nieszczęśliwy gol samobójczy

Trzeci gol Pirates był jednym z najbardziej komicznych jakie zobaczysz i ledwo do wiary.

Tape przewrócił się na własne nogi i leżał na ziemi gdy Mlungisi Mbunjana podał do niego nie zauważając że bramkarz jest na ziemi. Piłka potoczyła się obok leżącego golkipera. To było równie dziwne jak absurdalne.

Były gracz Rocket strzela piątego

Po czwartym golu Mofokenga Kamogelo Sebelebele zdobył piątego pięknym strzałem. Znalazł się w olbrzymiej przestrzeni po prawej stronie pola karnego i posłał piłkę w dalszy róg.

To jego pierwszy gol od sierpnia i oczywiście przeciwko dawnemu klubowi. Przeszedł do Pirates z Galaxy na początku sezonu.