Obrończynie tytułu Arsenal szykują się na ćwierćfinał Ligi Mistrzyń Kobiet z Chelsea
Obrończynie tytułu Arsenal zapewniły sobie miejsce w ćwierćfinale Ligi Mistrzyń Kobiet przeciwko Chelsea po pokonaniu Belgijek z Leuven w środowy wieczór, podczas gdy Real Madryt zagwarantował sobie starcie z odwiecznymi rywalkami z Barcelony w fazie 1/8 finału.
Arsenal prowadziła już 4 do 0 po pierwszym meczu na wyjeździe w Belgii i bez problemu dokończyła dzieła z wynikiem 3 do 1 u siebie.
Angielska napastniczka Alessia Russo dała Gunners prowadzenie w wieczornym spotkaniu strzałem lewą nogą z obrzeży pola karnego w 23 minucie.
Sara Pusztai potrzebowała zaledwie sześciu minut, by zrównać wynik dla Leuven po chaotycznej akcji.
Mariona Caldentey zamieniła rzut karny w 65 minucie, a Russo sfinalizowała płynną akcję pod koniec meczu, co dało Arsenal miażdżące zwycięstwo w dwumeczu 7 do 1.
Naomie Feller błyszczała, gdy Real Madryt ograł Paris FC 2 do 0 w stolicy Hiszpanii, zapewniając sobie wygraną w dwumeczu 5 do 2.
Paryżanki przegrywały 3 do 2 po pierwszym meczu u siebie i skomplikowały sobie sprawę, gdy obrończyni Thea Greboval dostała czerwoną kartkę po niespełna pięciu minutach gry.
Greboval sfaulowała Feller, która pędziła na bramkę, podczas gdy bramkarka Paris Mylene Chavas jeszcze nie ruszyła z linii.
Chavas obroniła rzut karny Caroline Weir dziewięć minut przed przerwą, utrzymując Paris FC w grze.
Zmieniło się to po świetnym woleju Feller w 54 minucie, a potem obrończyni gości Melween N'Dongala wpakowała piłkę do własnej siatki w środku drugiej połowy.
"Walczyłyśmy dzielnie, nauczymy się z tego i się rozwinąć" powiedziała Chavas.