Obrońcy tytułu Palace doznają największego szoku w historii Pucharu Anglii, Manchester City strzela aż 10 goli

Obrońcy tytułu Palace doznają największego szoku w historii Pucharu Anglii, Manchester City strzela aż 10 goli

Obrońcy tytułu Crystal Palace doznali największej sensacji w historii Pucharu Anglii, przegrywając 2-1 z drużyną z szóstej ligi, Macclesfield, w sobotę, podczas gdy Antoine Semenyo rozpoczął swoją przygodę z Manchesterem City, zdobywając gola w miażdżącym zwycięstwie 10-1 nad Exeterem.

W ostatnim meczu Pucharu Anglii na Wembley w maju Palace zapisali się w historii, pokonując City i zdobywając pierwszy poważny trofeum w dziejach klubu.

Tym razem na stadionie Moss Rose weszli do annałów z niechlubnym rekordem, ponieważ kapitan Paul Dawson i Isaac Buckley-Ricketts strzelili po jednym golu po obu stronach przerwy dla zespołu prowadzonego przez Johna Rooneya, młodszego brata byłego kapitana Anglii Wayne'a Rooneya.

Różnica 117 pozycji między ekipą z Premier League Palace a Macclesfield z National League North w angielskiej piramidzie piłkarskiej to największa kiedykolwiek pokonana przez outsidera w historii Pucharu Anglii.

"Nie mogę w to uwierzyć, nigdy nie myśleliśmy, że dojdziemy do takiej sytuacji," powiedział Rooney.

"Nie sądziłem, że to możliwe, ale zawsze jest ta iskierka nadziei, że w dniu meczu wszystko może się zdarzyć."

Trener Palace Oliver Glasner był wściekły na to, co nazwał brakiem "dumy" i "komediowymi" błędami w obronie Orłów, którzy teraz nie wygrali w dziewięciu spotkaniach.

"Nie mam wyjaśnienia dla tego, co widziałem dzisiaj," powiedział Austriak, który jest łączony z wakującą posadą trenera w Manchesterze United.

Semenyo strzela gola

Dokładnie dzień po sfinalizowaniu transferu za 65 milionów funtów (87 milionów dolarów) z Bournemouth, Semenyo znalazł się wśród strzelców, gdy City rozbiło Exeter z League One na Etihad.

Erling Haaland zagrał w podstawowym składzie, ale zaskakująco nie zapisał się na liście strzelców przed zejściem do szatni w przerwie.

Rico Lewis zdobył dwa gole, a Max Alleyne, Rodri, Rico Lewis, Tijjani Reijnders, Nico O'Riley i Ryan McAidoo również trafili dla City, a Exeter straciło dwa samobójcze bramki.

Sunderland wygrał kolejny z meczów pomiędzy drużynami z Premier League, pokonując Everton w rzutach karnych po remisie 1-1.

Robin Roefs obronił wszystkie trzy strzały Toffees w serii jedenastek, awansując Czarne Koty do czwartej rundy.

Wolves, walczący o utrzymanie w Premier League, pozostają niepokonani w czterech ostatnich grach po demolce 6-1 z Shrewsbury, dzięki hat-trickowi Jorgen Strand Larsena.

Fulham potrzebowało trzech goli w ostatniej połowie godziny, by pokonać Middlesbrough 3-1 na Craven Cottage, ale Burnley łatwiej poradziło sobie z rywalem z Championship, rozbijając Millwall 5-1.

Brentford pewnie wygrało 2-0 z pogrążonym w problemach finansowych Sheffield Wednesday.

Trener Tottenham Thomas Frank desperacko potrzebuje zwycięstwa, by uciszyć spekulacje o swojej przyszłości, gdy jego zespół zmierzy się z w formie Aston Villą później w sobotę.

Liam Rosenior poprowadzi Chelsea po raz pierwszy w meczu o 20:00 czasu GMT na wyjeździe z Charltonem.