Nielsen: Japonia wymaga wzmocnienia w kluczowych dziedzinach by zdobyć Puchar Świata
Japonia pokonała gospodynię Pucharu Azji Kobiet Australię 1 do 0 w sobotnim finale w Sydney zdobywając trofeum po raz trzeci w czterech ostatnich edycjach.
Zespół Nielsen zachwycał w trakcie rozgrywek strzelając 29 bramek i tracąc tylko jedną co stanowiło wyraźny sygnał przed przyszłorocznym Mundialem w Brazylii.
Japonia to jedyna azjatycka drużyna która kiedykolwiek zwyciężyła w mistrzostwach świata a Nielsen podkreślił że będą musiały nadal się rozwijać jeśli chcą powtórzyć ten sukces.
"Odkryliśmy w sobie pewne mocne strony które są naprawdę solidne" stwierdził trener urodzony na Grenlandii po powrocie do Tokio.
"Zauważyliśmy też elementy z którymi mieliśmy problemy by narzucić finał na własnych warunkach ze względu na siłę rywalek.
"To samo czeka nas na Mundialu dlatego musimy znaleźć nowe sposoby aby kontrolować przebieg meczu tak jak chcemy"
Japonia triumfowała w Pucharze Świata w 2011 roku i dotarła do finału cztery lata później przegrywając z USA.
Od tamtej pory nie przeszły ćwierćfinału ani na Mundialu ani na Igrzyskach Olimpijskich.
W składzie Nielsen w Australii znalazło się 16 zawodniczek grających w Anglii w tym kapitan Yui Hasegawa i napastniczka Maika Hamano która strzeliła efektownego gola decydującego o zwycięstwie w finale.
Trener zaznaczył że jego ekipa "już sporo razem urosła i ten proces się nie zatrzyma".
"Trzeba się rozwijać dalej stale iść naprzód" powiedział Nielsen.
"Jeśli zadowolicie się obecnym stanem rzeczy to ostatecznie nie wystarczy to by być najlepszymi"
Zwycięstwo Japonii uwieńczyło przełomowy turniej z ponad 350000 kibiców na trybunach co potwierdza rosnącą popularność kobiecej piłki nożnej.
To około sześciokrotnie więcej niż poprzedni rekord z 2010 roku w Chinach a 74397 fanów na finale w Sydney ustanowiło nowy rekord frekwencji dla pojedynczego meczu w historii rozgrywek.
W Japonii panowało znacznie mniejsze poruszenie bo finał nie był transmitowany w publicznej telewizji a reakcja mediów na sukces zespołu była stonowana.
Nielsen wezwał japońskie media do większego zaangażowania mówiąc "odbije się to wam z nawiązką bo warto je śledzić".
"Nie jesteśmy jeszcze na tym samym poziomie co w Europie i reszcie świata" ocenił.
"Musimy konkurować z innymi sportami które cieszą się wielką popularnością"