'Nie byłem gotowy na taki krok': Kristensen zmagający się z depresją opowiada o czasie w Ajaxie
28-letni Kristensen doznał zerwania więzadła krzyżowego przedniego w lutym i miał pauzować do końca sezonu. W podcaście Eintracht Frankfurt z Eintrachtu z Moguncji Kristensen wyjawił, że obecnie wyprzedza harmonogram rekonwalescencji.
Naturalnie wolałbym być w pełni sprawny, ale to zapewne oznaczałoby grę z usztywnioną ręką i rezygnację z wakacji. To dla mnie mieszanka plusów i minusów, lecz staram się skupić na dobrych stronach, stwierdził Kristensen.
Idzie mi naprawdę dobrze. To nie jest lekki uraz, ale na ten moment jestem przed planem. To najważniejsze. Nadal muszę stopniowo wracać do formy, trochę chodzić, czekać i tak dalej, ale zacząłem poruszać się bez kul wcześniej niż zakładano. To pozytywne.
Depresja piłkarska
Latem 2025 roku Kristensen przyznał, że był bliski zakończenia kariery, ponieważ zmagał się z depresją po okresie w Leeds United.
To było naprawdę ciężkie. Tak złe, że naprawdę chciałem to wszystko rzucić, powiedział w podcaście.
Trudno to określić, bo przez kilka lat sprawy tylko się pogarszały. Naprawdę uznałem, że piłka i ten świat nie są dla mnie. Podjąłem decyzję, że to nie moja bajka. Straciłem wiarę, że mogę czerpać radość z profesjonalnej gry. Lub znaleźć klub za granicą, poza Danią, gdzie czułbym się jak u siebie.
Duński prawy obrońca wyznał, że nagłe uświadomienie sobie, iż piłka może nie być dla niego, uderzyło mocno: W pewnym momencie zdajesz sobie sprawę, że to nie do końca to, co sobie wyobrażałeś.
To boli, gdy całe życie pracujesz nad czymś, marzeniem czy celem, a potem to osiągasz i czujesz, że to nie dla ciebie. Wydaje się wtedy, że zmarnowałeś mnóstwo czasu na darmo. Na szczęście nie było tak źle.
Czas w Ajaxie mieszanką wrażeń
Pierwszym klubem Kristensena poza Danią był Ajax, do którego trafił z FC Midtjylland za 5,5 miliona euro w styczniu 2018 roku. Ajax dopiero co zatrudnił trenera Erika ten Haga, a w kolejnym sezonie zespół rozegrał jeden z najlepszych w swojej historii. Pomimo sukcesów Kristensen nie był w pełni szczęśliwy w Amsterdamie.
To była mieszanka uczuć. To ważny okres dla mnie. Prawdopodobnie najlepszy zespół, w jakim grałem do tej pory, jakość była niesamowita w czasie mojego pobytu, ocenił Kristensen skład z sezonu 2018/19, w którym występowali tacy gracze jak Matthijs de Ligt, Frenkie de Jong, Dusan Tadic i Hakim Ziyech.
Wygraliśmy dublet i byliśmy o krok od finału Ligi Mistrzów w 2019 roku. Nauczyłem się tyle jako piłkarz. Nie siedziałbym dziś w takim klubie jak Eintracht Frankfurt bez lekcji z Ajaksu na temat gry w piłkę, radzenia sobie z kontaktem fizycznym, aspektów technicznych i taktycznych oraz podobnych zagadnień.
Kristensen dołączył do Ajaksu mając 20 lat i przyznał, że to mogło nie być najlepsze posunięcie w tamtym momencie.
Ale może nie byłem gotowy na taki transfer, ani jako piłkarz, ani jako człowiek. Byłem w Midtjylland, gdzie się wychowałem, i tam mi odpowiadało. Potem trafiłem do Amsterdamu, do kolejnego wielkiego klubu z masą kibiców, ogromną presją, wysokimi oczekiwaniami, a ja nie byłem na to przygotowany. Mimo to to był miły czas, tęsknię za kolegami i chwilami tam spędzonymi. Ale bywało trudno. Wtedy mówiłem sobie, że to normalne, gdy jesteś młody.
Duńczyk przeniósł się do Red Bull Salzburg w 2019 roku i dołączył do zespołu pod wodzą Jesse Marscha. Styl gry tego trenera był kluczowym powodem transferu do Austrii, a później Kristensen podążył za nim do Leeds United.
Tak, można tak powiedzieć. Dlatego poszedłem do Salzburgu, bo w Ajaxie nie wszystko było idealne dla mnie. Ale i tak wiele się nauczyłem. Potem doszedłem do wniosku i zdecydowałem, że muszę znaleźć inny klub, gdzie będę mógł grać w stylu bloku i gry.