Newcastle celuje w nowego napastnika w letnim oknie transferowym, gdy Woltemade i Wissa nadal zawodzą
Transfer szwedzkiego reprezentanta za 125 milionów funtów do Liverpoolu latem poprzedniego roku stał się przełomem dla klubu, a wyniki od tamtej pory tylko podkreślają rozmiar poniesionej straty.
Isak zdobył 27 bramek w swoim ostatnim sezonie na Tyneside, ale jego następcy mają spore trudności z osiągnięciem podobnego poziomu.
Newcastle zareagowało wydając 69 milionów funtów na Nicka Woltemadego i 55 milionów na Yoane Wissę, lecz ich osiągnięcia okazały się rozczarowujące.
Woltemade strzelił 10 goli w tym sezonie, podczas gdy Wissa zanotował zaledwie trzy, co skłania do nowych rozważań wewnątrz klubu na temat kierunku rozwoju ataku.
Według źródeł przynajmniej jeden z tych dwóch napastników może zostać sprzedany latem, a zespoły ds. transferów już pracują nad znalezieniem bardziej pewnego punktu centralnego w ofensywie. Na razie William Osula jest jedynym z trójki, którego miejsce wydaje się pewne.
Wiadomość z wnętrza klubu jest jasna, Newcastle potrzebuje sprawdzonego strzelca goli, jeśli ma rywalizować na oczekiwanym poziomie.
To planowanie odbywa się równolegle z szerszymi zmianami w klubie.
Choć Eddie Howe ma pozostać trenerem, w ostatnich tygodniach rozważano alternatywy takie jak Roberto Mancini czy Jose Mourinho.
Istnieją też wątpliwości co do kluczowych graczy, w tym Sandro Tonali i Anthony Gordon, z decyzjami na temat ich przyszłości jeszcze przed nimi, w ramach tego co zapowiada się jako znacząca letnia przebudowa.
Zastąpienie Isaka zawsze miało być trudne, ale po tym sezonie wydaje się bardzo prawdopodobne, że klub podejmie nowe próby pozyskania napastnika zdolnego do dostarczania potrzebnych bramek.