Mistrzowie Bundesligi Bayern Monachium wstrzymują obchody tytułu w pogoni za trypletem
Bayern odrobił stratę jednego gola i zwyciężył Stuttgart 4-2, uzyskując nie do dogonienia przewagę 15 punktów nad drugim w tabeli Borussią Dortmund przy zaledwie czterech meczach do końca sezonu.
Chociaż obrazy zawodników ganiających się po boisku z wielkimi szklankami piwa są nieodłącznym elementem corocznych fet Bayernu, klub postanowił odłożyć uroczystości, myśląc o półfinale Pucharu Niemiec w środę przeciwko Bayerowi Leverkusen.
Bayern awansował również do półfinału Ligi Mistrzów, gdzie zmierzy się z obrońcami trofeum Paris Saint-Germain.
Luis Diaz zanotował dwie asysty, a Jamal Musiala jedną w pierwszej połowie, lecz obaj zostali zmienieni w przerwie z uwagi na decydującą fazę rozgrywek.
"Myślę że to nadchodzi tak nadchodzi," stwierdził Musiala w rozmowie z DAZN na temat tradycyjnego prysznica z piwa.
"Planujemy porządne świętowanie prawdopodobnie podczas ostatniego domowego spotkania.
"Udamy się prosto do szatni. Nie sądzę by wiele działo się teraz ale na pewno na ostatnim meczu."
Napastnik Bayernu Harry Kane który ma dwa tytuły mistrza Bundesligi i Superpuchar od czasu dołączenia do bawarskiego giganta w 2023 roku powiedział że obchody będą słodsze z dodatkowymi trofeami.
"Uważam że nadal ważne jest świętowanie i zrobię to z rodziną przyjaciółmi oraz kolegami z pokoju graczy ale to trochę inne niż w zeszłym roku.
"Nie braliśmy udziału w innych rozgrywkach więc mogliśmy naprawdę uczcić i cieszyć się wielką nocą razem.
"To pewnie jeszcze się nie stanie ale znajdziemy na to czas... Na razie cieszmy się dzisiejszym wieczorem ale potem pełna koncentracja na środę."
Przed meczem trener Bayernu Vincent Kompany powiedział DAZN: "Jesteśmy teraz na etapie sezonu w którym wszyscy możemy poczekać trochę dłużej zanim będziemy świętować."
Po spotkaniu Kompany skupił się na dwóch pozostałych trofeach do zdobycia.
"Mieliśmy bardzo mało porażek w tym sezonie. Wiele sukcesów jest w zasięgu. Jedziemy do Leverkusen. Wiemy że to mecz piłkarski cokolwiek może się zdarzyć," ocenił Kompany.
"Ale po prostu wierzymy że damy radę. To wiele znaczy w piłce nożnej."
Joshua Kimmich który był kapitanem podczas spotkania bo bramkarz Manuel Neuer odpoczywał pochwalił bezlitosną obronę tytułu swojej drużyny ale ostrzegł rywali że bawarscy giganci jeszcze nie skończyli.
"Sposób w jaki zdobyliśmy tytuł był wyjątkowy. Rzadko wygrywaliśmy tak konsekwentnie i przekonująco jak w tym roku.
"Ale mamy jeszcze kilka celów w tym sezonie."