Miami Messiego nadal bez pierwszego zwycięstwa w nowym stadionie po remisie z młodym New Yorkiem

Miami Messiego nadal bez pierwszego zwycięstwa w nowym stadionie po remisie z młodym New Yorkiem

Tydzień po tym jak Lionel Messi i jego drużyna zremisowali z Austin FC w tym samym wyniku podczas debiutu na nowym stadionie, młoda ekipa z Nowego Jorku stała się kolejnym zespołem który zdobył punkt w tym samym miejscu.

Nowy Jork uciszył kibiców gospodarzy już po 15 minutach, kiedy świetna akcja 18-letniego napastnika Juliana Halla po prawej stronie rozciągnęła obronę Miami.

Hall ociągnął dwóch obrońców zanim podał do niepilnowanego Jorge Ruvalcalby, który uderzył nisko pod bramkarzem Miami Dayne St. Claiem.

Miami wyrównało tuż przed przerwą, gdy argentyński napastnik Matero Silvetti wykończył z bliska po dośrodkowaniu Rodrigo De Paula.

Po przerwie Miami przejęło inicjatywę, a obrońca Maxi Falcon zmarnował szansę na 2-1, uderzając głową z rożnego De Paula obok słupka.

Messi i Silvetti mieli okazje, zanim Miami objęło prowadzenie w 55 minucie dzięki argentyńsko-meksykańskiemu napastnikowi Germanowi Berterame.

Berterame przejął podanie które odbiło się od 17-letniego pomocnika Nowego Jorku Adri Mehemti i strzelił nisko ustalając wynik na 2-1.

Nowy Jork myślał że wyrównał w połowie drugiej połowy, gdy Robert Voloder wepchnął piłkę do siatki, ale bramka została anulowana po sprawdzeniu VAR z powodu spalonego.

Wyrównanie dla Nowego Jorku nadeszło w 77 minucie, gdy skręcający Hall w polu karnym zmiótł obronę Miami zanim podał do kolegi z zespołu Mehemti, który wślizgiem ustalił remis 2-2.

Miami naciskało w końcówce, a jedynie genialna interwencja Ethana Horvatha zablokowała Messiego przed zdobyciem zwycięskiej bramki z rzutu wolnego w doliczonym czasie.

Remis pozostawia Miami na trzecim miejscu w tabeli Konferencji Wschodniej, cztery punkty za liderem Nashville, które wygrało 2-1 z Charlotte w sobotę.