Martinelli z Arsenalu zamienia wizerunek złoczyńcy w bohatera hat-tricka w Pucharze Anglii
Gabriel Martinelli pozbył się krytyki po starciu z kontuzjowanym obrońcą Liverpoolu Conorem Bradleyem i poprowadził Arsenal do czwarto rundy Pucharu Anglii wygrywając 4-1 z Portsmouth w niedzielę.
Drużyna z Championship marzyła o niespodziance przeciwko liderom Premier League gdy wyszła na prowadzenie po zaledwie trzech minutach dzięki golowi Colbyego Bishopa.
Menedżer Arsenalu Mikel Arteta dokonał dziesięciu zmian w składzie względem zespołu który zremisował 0-0 z Liverpoolem w czwartek.
Martinelli spotkał się z ostrą krytyką za próbę wypchnięcia Bradleya poza boisko w końcowych fragmentach po tym jak Irlandczyk z Północy upadł z poważną kontuzją kolana.
Liverpool potwierdził w niedzielę że prawy obrońca będzie potrzebował operacji i opuści resztę sezonu.
Brazylijczyk przeprosił Bradleya po meczu i nie wydawał się dotknięty zamieszaniem na Fratton Park.
Arsenal mógł liczyć na swoją siłę w stałych fragmentach gry aby odwrócić losy spotkania.
Przewaga Pompey trwała tylko dwie minuty ponieważ Christian Norgaard wepchnął piłkę z bliska po czym Martinelli strzelił pierwszego ze swoich trzech bramek.
Noni Madueke zmarnował szansę na 3-1 z rzutu karnego gdy reprezentant Anglii strzelił obok bramki.
Martinelli ostatecznie rozstrzygnął mecz na początku drugiej połowy po podaniu Gabriela Jesusa zanim skompletował hat-tricka po kolejnym rogu Arsenalu.
Darren Fletcher chce wzmocnić swoją pozycję do pozostania na stanowisku menedżera Manchesteru United po niedzieli wygrywając z Brighton później aby utrzymać szanse Czerwonych Diabłów na trofeum w tym sezonie.
Leeds potrzebował drugiej połowy aby odrobić straty i pokonać Derby County 3-1 awansując do czwartej rundy.
Drużyna z Premier League przegrała tylko raz w ostatnich dziewięciu spotkaniach oddalając się od strefy spadkowej.
Ale na przerwie przegrywała z drugoligowym Derby po trafieniu Chilijczyka Bena Breretona Diaza w dolny róg.
Joel Piroe widział jak jego rzut karny broni Jacob Zetterstrom zanim Leeds stracił gola ale holenderski napastnik odkupił winy uczestnicząc w powrocie.
Jaka Bijol podał piłkę w pole karne a sprytne kiwanie Piroe pozwoliło Willyemu Gnonto strzelić wyrównującą bramkę w 55 minucie.
Tylko cztery minuty później niski strzał Piroe został sparowany przez Zetterstroma a Ao Tanaka wpakował dobitkę.
Goście zapewnili sobie zwycięstwo w doliczonym czasie gdy James Justin sfinalizował szybką kontrę.