Marsylia ponosi klęskę w ligue 1 z nantes
Marsylia rozpoczęła nowy rok od dotkliwej porażki 2 do 0 na własnym stadionie z niżej notowanym Nantes w lidze francuskiej, a zespół Roberto De Zerbiego zakończył mecz z zaledwie dziewięcioma zawodnikami na boisku.
Czerwone kartki po obu stronach przerwy dla Arthura Vermeerena i Bilala Nadira, w połączeniu z trafieniem Fabiena Centonze oraz rzutem karnym Remy Cabelli pod koniec spotkania, skazały Marsylię na piątą przegraną w sezonie, pozostawiając ich osiem punktów za zaskakującym liderem tabeli, czyli Lens.
Co najważniejsze, ta strata była zmarnowaną szansą dla ekipy z trzeciego miejsca na powiększenie przewagi nad pościgową grupą w walce o ostatnie bezpośrednie miejsce w Lidze Mistrzów, ponieważ nie wykorzystali oni porażki Lille z Rennes 2 do 0 w sobotę.
Tylko trzecie zwycięstwo w bieżącym sezonie dla Nantes, zespół Ahmeda Kantariego tymczasowo wydostał się ze strefy spadkowej kosztem Auxerre, które rozegra mecz później.
To daje nam impuls, stwierdził trener Nantes Kantari.
Jest satysfakcja z zdobycia trzech punktów. Jesteśmy w wyścigu o punkty, więc to miłe uczucie.
Kiedy wygrywamy, czujemy się lżejsi i bardziej pewni siebie.
Marsylia dała Nantes przewagę liczebną w 26 minucie, gdy pomocnik Vermeeren został odesłany z boiska za zbyt agresywne wejście w nogi Anthony'ego Lopesa, próbując zablokować wybijanie bramkarza.
Goście objęli prowadzenie pięć minut później, gdy Centonze wykorzystał słabe wybicie Geronima Rulliego i wpakował piłkę do siatki z bliska.
De Zerbi zareagował natychmiast, wpuszczając środkowego pomocnika Nadira zamiast napastnika Igora Paixao.
Decyzja nie przyniosła efektu, ponieważ 22-latek sam wyleciał z boiska po dwóch żółtych kartkach w odstępie dwóch minut na początku drugiej połowy.
Mimo gry w dziesiątkę, a potem w dziewiątkę, Marsylia naciskała w poszukiwaniu wyrównania na Velodrome, podczas gdy Nantes nadal stwarzało okazje pod bramką rywali.
Niefortunny faul Benjamina Pavarda na Matthisie Abline w polu karnym Marsylii dał Nantes idealną sposobność na zapewnienie sobie trzech punktów, z której Cabella skorzystał z jedenastu metrów zaledwie dwie minuty przed końcem.
Później mistrzowie Francji z Paris Saint-Germain podejmą Paris FC w pierwszym paryskim derby w najwyższej lidze od 1990 roku.