Marseille bez większego trudu pokonuje Rennes zapewniając sobie awans do Ligi Europy
Rennes zaczynał decydujący dzień rozgrywek z piątego miejsca mając trzy punkty przewagi nad Marsylią i niewielkie nadzieje na wywalczenie miejsca w czołowej czwórce.
Jednak szanse na awans do Ligi Mistrzów zostały praktycznie pogrzebane przez fatalne dziesięć minut na stadionie Vélodrome.
Pierre Emile Hojbjerg potrzebował zaledwie dwóch minut aby zdobyć swoją czwartą bramkę w sezonie ligowym umieszczając piłkę w siatce obok Mathysa Silistrie.
Sytuacja Rennes pogorszyła się jeszcze bardziej gdy Amine Gouiri skutecznie zablokował interwencję Silistrie i skierował piłkę do pustej bramki.
Po słabym początku Rennes zdołał stworzyć zagrożenie w ataku w połowie pierwszej części kiedy to Ludovic Blas zmusił Geronimo Rulliego do interwencji przy krótkim słupku.
Bramkarz Marsylii musiał później wykonać znacznie trudniejszą interwencję by zatrzymać uderzenie Musy Al Taamariego z dystansu reagując błyskawicznie i kierując piłkę na poprzeczkę.
Po przypomnieniu o zagrożeniu ze strony gości Habib Beye zwolniony przez Rennes w lutym był zadowolony widząc jak Pierre Emerick Aubameyang zwiększa przewagę swojej drużyny na początku drugiej połowy.
Akcja która rozpoczęła się od niefruważnej straty piłki przez Rennes zakończyła się precyzyjnym lobem Aubameyanga w kierunku dalszego słupka.
W końcowej fazie meczu Esteban Lepaul potwierdził swoją pozycję najlepszego strzelca ligi unosząc się wysoko aby skierować głową piłkę do siatki po dośrodkowaniu z rzutu wolnego autorstwa Arnauda Nordina tuż po tym jak Mahdi Camara trafił w poprzeczkę.
Dwudziesta pierwsza liga bramka Lepaula dała drużynie Francka Haise trochę impetu w ostatnich minutach lecz nie wystarczyło to by uniknąć porażki która kieruje ich do Ligi Konferencji chyba że Lens pokona Nice w finale Pucharu Francji zdobywając tym samym miejsce w Lidze Europy dla szóstego zespołu.