Maroko z optymizmem w finale Pucharu Narodów Afryki przeciwko Senegalowi

Maroko z optymizmem w finale Pucharu Narodów Afryki przeciwko Senegalowi

Maroko liczy na wsparcie entuzjastycznych kibiców na własnym stadionie, które pomoże im pokonać Senegal z Sadio Mane w niedziele w finale Pucharu Narodów Afryki, gdy gospodarze i faworyci zbliżają się do pierwszego od 50 lat tytułu kontynentalnego.

Marokańczycy rozpoczęli turniej na własnym terenie po tym, jak stali się najlepszą reprezentacją Afryki od czasu gdy jako pierwsi z tego kontynentu dotarli do półfinału Mistrzostw Świata w Katarze w 2022 roku.

Zajmując 11 miejsce na świecie wyżej niż Włochy Lwy Atlasu nie przegrały odkąd odpadły z Pucharu Narodów 2024 z RPA w 1/8 finału i są dowodzone przez obecnego afrykańskiego piłkarza roku obrońcę Paris Saint-Germain Achrafa Hakimiego.

Tak czy inaczej od początku tego turnieju na gospodarzy spoczywa ogromna presja by odnieść sukces to pierwszy AFCON który zaczyna się w jednym roku a kończy w następnym.

Maroko rozegrało wszystkie swoje mecze na stadionie Prince Moulay Abdellah w stolicy Rabat gdzie podczas fazy grupowej bywali gwizdani przez własnych fanów ale zdołali zjednać sobie wymagającą publiczność w miarę postępu turnieju.

Po zdecydowanym zwycięstwie nad Kamerunem w ćwierćfinałach i dramatycznym triumfie po rzutach karnych z Nigerią w środowej półfinale blisko 70000 marokańskich kibiców wypełni stadion w nadziei na podniesienie przez ich drużynę trofeum.

Myślę że zasługujemy na miejsce w finale rozegraliśmy mecze z czołowymi ekipami takimi jak Mali Kamerun i Nigeria a teraz zmierzymy się z kolejną z najlepszych drużyn powiedział trener Walid Regragui który regularnie spotyka się z krytyką od oczekującej publiczności.

W końcu ludzie zaczną uznawać że Maroko to faktycznie duża piłkarska potęga ale by przejść na następny poziom musimy zdobywać trofea więc mecz w niedzielę jest naprawdę ważny dla naszej historii.

Regragui pamięta o nie najlepszej historii kraju w tym turnieju.

Urodzony we Francji szkoleniowiec grał w ostatniej marokańskiej ekipie która dotarła tak daleko gdy przegrali z gospodarzem Tunezją w 2004 i tym razem chce pójść o krok dalej.

Jeśli mu się nie uda to prawdopodobnie nie będzie już trenerem gdy zaczną się Mistrzostwa Świata w czerwcu.

Nawet gdybyśmy odpadli w pierwszej rundzie to nie powstrwałoby mnie to przed wiarą w siebie i twierdzeniem że jestem dobrym szkoleniowcem powiedział Regragui pytany o krytykę.

To co osiągnąłem wcześniej nikt mi nie odbierze nie oczekuję że ktoś mi coś da nie twierdzę że jestem najlepszy najważniejsze że Maroko jest w finale.

Pożegnanie Mane z AFCON

Tak czy inaczej gospodarze nie mogli trafić na trudniejszego rywala niż Senegal druga najlepsza afrykańska drużyna w rankingu która dotarła do trzeciego finału w czterech ostatnich edycjach AFCON.

Po porażce z Algierią w Kairze w 2019 Lwy Terangi zdobyli pierwszy tytuł w Jaunde w 2022 pokonując Egipt po rzutach karnych.

Odpadli z RPA w 1/8 finału w 2024 wrócili silniejsi by zakwalifikować się na Mundial i teraz dotarli do finału tutaj gol Mane zapewnił im zwycięstwo nad Egiptem w półfinale.

To bardzo doświadczona reprezentacja Senegalu ale też starzejąca się Mane bramkarz Edouard Mendy kapitan Kalidou Koulibaly i pomocnik Idrissa Gana Gueye wszyscy mają od 33 do 36 lat.

Była gwiazda Liverpoolu Mane nawet powiedział po meczu z Egiptem że finał będzie jego ostatnim spotkaniem w Pucharze Narodów.

Jestem żołnierzem narodu i staram się dawać z siebie wszystko codziennie czy to na treningach czy w meczach powiedział Mane.

Ale to nie jest dla mnie najważniejsze najważniejsze jest sprowadzenie tego pucharu do Dakaru.

Środkowy obrońca Koulibaly nie zagra z powodu zawieszenia co jest dużą stratą dla Senegalu w finale pomiędzy dwiema świetnymi obronami które razem wpuściły tylko trzy gole w turnieju.

To może nie być otwarty finał z wieloma golami ale na pewno będzie napięty a kluczowe będzie jak Maroko poradzi sobie z presją.