Maroko kończy współpracę z trenerem Regragui przed Mundialem

Maroko kończy współpracę z trenerem Regragui przed Mundialem

Maroko zakończyło współpracę z trenerem Walidem Regragui w czwartek, zaledwie trzy miesiące przed mistrzostwami świata, a krajowa federacja piłkarska ogłosiła Mohameda Ouahbiego jako jego następcę.

Regragui odchodzi pomimo tego, że poprowadził Atlas Lions do półfinału Mundialu w 2022 roku i do finału Pucharu Narodów Afryki na początku tego roku.

"Opuszczam swoje stanowisko z lojalnością, wdzięcznością i pewnością, że służyłem mojemu krajowi", oświadczył podczas ceremonii transmitowanej na żywo w telewizji, potwierdzając tygodniowe plotki o swoim odejściu.

Ouahbi, lat 49, awansuje na to stanowisko po supervisionowaniu triumfu Maroka na Mistrzostwach Świata U-20 w październiku, a federacja określiła tę zmianę jako "strategiczną transformację" w przygotowaniach do Mundialu w Ameryce Północnej w czerwcu i lipcu.

"To chęć uniknięcia marnowania czasu i obrania innej ścieżki", powiedział informator blisko marokańskiej federacji agencji AFP.

"Poprzez mianowanie Mohameda Ouahbiego i przyjęcie wysokiej klasy wzmocnień podnosimy nasze standardy i oczekiwania", dodał informator.

Maroko znalazło się w grupie C Mundialu obok pięciokrotnych mistrzów Brazylii, Szkocji i Haiti.

Rozpoczną kampanię przeciwko Brazylii na stadionie MetLife tuż za Nowym Jorkiem 13 czerwca i liczą na zrobienie wrażenia na turnieju przed współgospodarstwem edycji 2030 z Hiszpanią i Portugalią.

"Naszym celem jest utrwalenie miejsca wśród najlepszych narodów w sposób trwały i dobre występy od tego lata, a także w 2030 roku", powiedział niedawno prezes marokańskiej federacji Fouzi Lekjaa.

Regragui był chwalony w 2022 roku po tym, jak Maroko stało się pierwszą afrykańską drużyną w historii Mundialu, która dotarła do półfinału, pokonując Hiszpanię i Portugalię po drodze.

Tymczasem Regragui prawdopodobnie zapłacił najwyższą cenę za sposób, w jaki Maroko przegrało niedawny finał Pucharu Narodów Afryki z Senegalem.

Jego zespół przegrał 1:0 po dogrywce w meczu naznaczonym decyzją Senegalu o zejście z boiska w proteście przeciwko kontrowersyjnemu rzutowi karnemu dla gospodarzy pod koniec regulaminowego czasu.

Przyznanie karnego przy stanie 0:0 wywołało zamieszki wśród kibiców Senegalu, z których 18 trafiło do więzienia po zakłóceniach.

Gwiazdor Realu Madryt Brahim Diaz w końcu egzekwował karnego po długiej przerwie, ale jego strzał został obroniony, a Senegal wygrał mecz.