Marnotrawny Bafana Bafana remisuje z Panama, lecz powody do radości przed Mundialem
Przygotowania do Mistrzostw Świata były solidnym testem dla obu ekip przed drugim spotkaniem w Kapsztadzie we wtorek, jednak pozostanie lekki niesmak, że Bafana Bafana nie zdołał zwyciężyć drużyny o 26 pozycji wyżej w rankingu FIFA.
Oto główne wątki z tego meczu.
Dwie wielkie okazje, co stało się zapowiedzią
Oswin Appollis miał pierwszą prawdziwą szansę w meczu i mógł zrobić to lepiej. Został obsłużony w ogromnej przestrzeni po prawej stronie pola karnego i mając czas na strzał, posłał piłkę prosto w bramkarza Panamy Luisa Mejía. Obrona gości całkowicie się pogubiła, a Appollis, zazwyczaj pewny strzelec, nie wykorzystał sytuacji. Chwilę później Lyle Foster minął bramkarza po złym podaniu w tył, ale z ostrego kąta nie trafił w bramkę, strzał przeszedł obok. Dwie olbrzymie okazje dla Bafana w pierwszych 20 minutach.
Panama na prowadzeniu
Panama objęła prowadzenie precyzyjnym strzałem. Bafana wyglądał niepewnie w obronie przy podaniach, a gdy Khuliso Mudau stracił piłkę, Yoel Barcenas wykorzystał błąd, przejął piłkę, minął obrońców w polu karnym i uderzył nisko w róg bramki. To był dobry gol, ale słaba gra defensywna gospodarzy. Z nową parą stoperów w osobach niedoświadczonego Khulumaniego Ndamane i Ime Okona, takie błędy były do przewidzenia.
Tshepang Moremi chybia
Bafana znajdował luki za obroną Panamy, a Tshepang Moremi miał szansę na strzał, lecz posłał piłkę tuż obok słupka. Oznacza to, że z trzech wielkich okazji Bafana trafił w bramkę tylko raz za sprawą Appollisa. To element, który muszą poprawić przed Mundialem.
Kolejna niewykorzystana szansa
Świetna wymiana podań między Appollisem a Fosterem postawiła tego drugiego sam na sam z nowym bramkarzem Orlando Mosquerą, który zmienił kontuzjowanego Mejía, ale napastnik Burnley nie pokonał golkipera. Później Ime Okon spudłował głową z dogodnej pozycji po rzucie wolnym. Bafana tworzył mnóstwo dobrych sytuacji, lecz nie potrafił ich finalizować.
Wyrównanie wreszcie
Bafana zaczął drugą połowę w podobnym stylu i w końcu wykorzystał jedną z okazji, a ich najskuteczniejszy gracz ostatnich 18 miesięcy, Appollis, zdobył ósmego gola w reprezentacji. Dośrodkowanie na dalszy słupek skierował głową Mudau, a Appollis huknął piłkę do siatki w 49 minucie.
Themba Zwane błyszczy
Nie wszystko mu wychodziło, ale Themba Zwane wniósł powiew świeżości do zespołu. Sprytne podania, inteligentne rozgrywanie piłki i pewny drybling, to był świetny powrót w jego pierwszym meczu od października 2024 roku. Został zmieniony przez Relebohile Mofokenga w 60 minucie.
Dobry występ, rozczarowujący rezultat
Gdyby Bafana był skuteczniejszy przed bramką, wygrałby bez problemu, i to główna lekcja z tego spotkania. To był solidny występ poza ostatnią fazą akcji, nie dali Panamie szans w obronie, a goście strzelili tylko po błędzie, nie rozbijając obrony Bafana. Hugo Broos będzie rozczarowany brakiem zwycięstwa, ale znalazł też wiele pozytywów. Czeka ich wyjazd do Kapsztadu we wtorek.