Manchester United chciało, żebym odszedł, twierdzi Fernandes

Manchester United chciało, żebym odszedł, twierdzi Fernandes

Kapitan Manchesteru United Bruno Fernandes powiedział portugalskim mediom, że klub z Premier League chciał go sprzedać latem po zainteresowaniu ze strony Arabii Saudyjskiej.

31-letni zawodnik twierdzi jednak, że menedżer Ruben Amorim nadal widział go w swoich planach, co przekonało go do pozostania na Old Trafford.

"Moja pasja i empatia wobec klubu pozostały takie same, ale przychodzi moment, kiedy dla nich liczą się pieniądze bardziej niż ty," powiedział Fernandes w Canal 11, kanale należącym do Portugalskiej Federacji Piłki Nożnej, w poniedziałek.

"Klub chciał, żebym odszedł. Powiedziałem to dyrektorom i myślę, że nie mieli odwagi podjąć tej decyzji, bo trener mnie chciał.

"Ale gdybym powiedział, że chcę odejść, nawet jeśli trener chciałby mnie zatrzymać, klub by mnie puścił."

Fernandes, który ma 103 gole w 307 występach dla Man Utd we wszystkich rozgrywkach od przyjścia w 2020 roku, podobno zranił się też gotowością hierarchii klubu do rozstania z nim.

"Wrażenie, jakie odnieśliśmy z klubu, było takie: 'jeśli odejdziesz, to nie będzie dla nas tragedii'. To mnie trochę zabolało," powiedział, według komentarzy podanych na stronie portugalskiego dziennika sportowego A Bola.

Playmaker rozważał transfer do Arabii Saudyjskiej, podążając śladami rodaka Cristiano Ronaldo, który przeniósł się do królestwa w 2023 roku po burzliwym odejściu z Old Trafford.