Manchester City dogania Arsenal, Liverpool przerywa serię bez porażki Sunderlandu na własnym boisku
Manchester City pokonał Fulham 3 do 0, co pozwoliło im zbliżyć się do Arsenalu na czele Premier League w środowy wieczór, podczas gdy Liverpool zadał Sunderlandowi pierwszą porażkę na własnym stadionie w tym sezonie, zmniejszając presję na Arne Slota.
Tuż po tym, co mogło być przełomem w walce o tytuł dzięki późnemu zwrotowi akcji przeciwko Liverpoolowi w niedzielę, City pewnie zwyciężył, strzelając trzy gole w ciągu 15 minut pierwszej połowy i zmniejszając różnicę na szczycie tabeli do trzech punktów.
Antoine Semenyo zdobył gola po raz piąty od transferu z Bournemouth w zeszłym miesiącu, a następnie asystował przy drugim trafieniu Nico O'Reilly'ego, który sprytnie pokonał bramkarza.
"To wszystko jest jak bajka w tej chwili," powiedział Semenyo o swoim błyskawicznym starcie w barwach City.
"To po prostu bycie częścią wielkiego zespołu, świetnego otoczenia, trener jest wspaniały i ułatwili mi aklimatyzację."
Erling Haaland strzelił swojego pierwszego gola w Premier League z gry od prawie dwóch miesięcy, zanim Pep Guardiola dał mu odpocząć w drugiej połowie.
Arsenal może przywrócić swoją przewagę do sześciu punktów, gdy w czwartek zmierzy się z Brentfordem, ale Kanonierzy nagle odczuwają nacisk w dążeniu do pierwszego tytułu od 22 lat.
Liverpool pokonuje twierdzę Sunderlandu
Liverpool nadal jest na szóstym miejscu, ale znacznie poprawił swoje szanse na grę w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie dzięki imponującemu zwycięstwu 1 do 0 na Stadium of Light.
Gol głową Virgila van Dijka po rzucie rożnym Mohameda Salaha na początku drugiej połowy wystarczył, by angielscy mistrzowie odnieśli drugie ligowe zwycięstwo w 2026 roku.
"Jeśli tworzysz tyle okazji, powinieneś strzelić więcej niż jednego gola," powiedział Slot. "Ale dzisiaj to wystarczyło, ponieważ broniliśmy bardzo, bardzo solidnie we wszystkich fazach meczu."
Slot przed spotkaniem przyznał, że jego posada jest zagrożona, jeśli Liverpool nie zakwalifikuje się do Ligi Mistrzów, mimo że wygrał tytuł w swoim debiutanckim sezonie.
Miejsce w pierwszej piątce prawie na pewno wystarczy dzięki dobrym występom angielskich drużyn w europejskich pucharach w tym sezonie.
Czerwoni zbliżyli się na dwa punkty do Chelsea na piątym miejscu i na trzy do Manchesteru United na czwartym.
Porażka zakończyła dumny rekord Sunderlandu jako jedynej drużyny bez porażki u siebie w Premier League w tym sezonie, co spowodowało ich spadek na 11. miejsce.
Aston Villa na trzecim miejscu przybliżył się do zapewnienia sobie miejsca w przyszłorocznej Lidze Mistrzów dzięki późnemu samobojowi Jacka Hinshelwooda, który pokonał Brighton 1 do 0.
Pomocnik Brighton James Milner zapisał się w historii swoim 653. występem w Premier League, wyrównując rekord wszech czasów należący do byłego kapitana Villi Garetha Barry'ego.
Chmury bez zwycięstwa od sześciu meczów, ale broniły się pewnie, aż do momentu, gdy Hinshelwood skierował rzut rożny do własnej siatki pod presją Tyrone'a Mingsa.
Burnley zakończył passę 16 meczów bez wygranej w Premier League dzięki niesamowitej pirsze i pokonał Crystal Palace 3 do 2, psując imponujący debiut domowy Jorgena Stranda Larsena dla Orłów.
Strand Larsen strzelił dwa gole w ciągu pierwszych 33 minut na swoim pierwszym meczu na Selhurst Park od czasu transferu za rekordowe 48 milionów funtów 66 milionów dolarów z Wolves.
Hannibal Mejbri i Jaidon Anthony wyrównali dla Burnley, zanim samobój Jeffersona Lermy dopełnił comebacku.
Nottingham Forest może zwolnić trzeciego menedżera w tym sezonie po bezbramkowym remisie u siebie z Wolves, co zostawiło ich zaledwie trzy punkty nad strefą spadkową.
Według BBC pozycja Seana Dyche'a jest poważnie zagrożona. Forest wcześniej zwolnił Nuno Espirito Santo i Ange Postecoglou w trakcie kampanii.