Mamelodi Sundowns wiedział, że bramka na wyjeździe będzie kluczowa dla sukcesu w Lidze Mistrzów CAF
Trener Mamelodi Sundowns, Miguel Cardoso, powiedział, że zawsze był przekonany, iż jego drużyna zdobędzie kluczową bramkę na wyjeździe, która okazała się decydująca w niedzielnym finale Ligi Mistrzów CAF.
Gwałtowny strzał pomocnika Teboho Mokoeny wpadł do siatki tuż przed przerwą, wyrównując wynik po tym, jak gospodarze Royal Armed Forces wyszli na prowadzenie i zrównali stan dwumeczu.
Sundowns prowadzili minimalnym wynikiem 1-0 przed drugim meczem, ale oddali przewagę w 40. minucie po oddaniu karnego, który wykorzystał Mohamed Hrimat, dając marokańskiej drużynie szansę na powrót do gry.
Jednakże, ponieważ w afrykańskich rozgrywkach klubowych nadal obowiązuje zasada bramek na wyjeździe, Royal Armed Forces musieli wygrać dwoma bramkami po wyrównaniu przez Mokoena.
„Po pierwszym karnym nadal czułem, że w każdej chwili możemy strzelić gola, ponieważ bardzo rzadko zdarza się, że nie strzelamy w meczu" powiedział Cardoso.
„Czułem, że zawsze będziemy mieli szansę, ponieważ wiedziałem, że mamy siłę w ataku. Nie zarządzaliśmy meczem tak, jakbym chciał, ale kiedy zdobyliśmy naszą bramkę, można było poczuć, że to trochę osłabiło energię na stadionie.”
Marokańska drużyna wojskowa była dopingowana przez 60 000 głośnych kibiców na stadionie Prince Moulay Abdellah, ale konieczność strzelenia dwóch bramek w drugiej połowie okazała się zbyt dużym wyzwaniem. Hrimat został powstrzymany, gdy bramkarz Sundowns, Ronwen Williams, obronił karny przyznany wojskowym w 77. minucie.
„Oczywiście, gdyby strzelili, byłoby to 15 minut cierpienia, na pewno, ponieważ rzuciliby się na nas ze wszystkim” powiedział Cardoso.
„Nie byliśmy w stanie być cierpliwi i radzić sobie z emocjami, które w nas narastały w miarę upływu czasu i możliwości wygrania, próba uniknięcia drugiej bramki nie pozwoliła nam zapanować nadère.
„Potrzebujesz trochę szczęścia w odpowiednich momentach, ale ogólnie zasługiwaliśmy na wygraną” dodał.
Cardoso przegrał w dwóch poprzednich finałach Ligi Mistrzów, gdy Esperance z Tunezji uległ Al Ahly z Egiptu w 2024 roku, a z Sundowns w zeszłym roku, kiedy przegrali z Pyramids z Egiptu.