Mało znany Rosenior szykuje się do niespodziewanej szansy w Chelsea
Liam Rosenior to mało znany angielski trener, który wkrótce znajdzie się w ostrym świetle reflektorów jako nowy menedżer Chelsea.
Jeśli Rosenior zastąpi Enzo Marescę jako kolejny szkoleniowiec na karuzeli Chelsea, skorzysta z modelu wielklubowego właścicieli The Blues, awansując z Ligue 1 z Strasburga do elity Premier League.
Choć nigdy nie trenował w Premier League, przychodzi z entuzjastyczną rekomendacją od Wayne'a Rooneya, byłego wielkiego gracza Manchesteru United i reprezentacji Anglii.
Po krótkim okresie jako opiekun ekipy U-23 Brighton, Rosenior, mający 41 lat, rozpoczął swoją karierę trenerską w seniorskiej piłce w 2019 roku w Derby County, najpierw pod wodzą Philipa Cocu, a potem jako asystent Rooneya.
"Podjął ryzyka, i mam nadzieję, że to się opłaci, bo uważam, że Liam jest najlepszym trenerem, z jakim kiedykolwiek pracowałem", powiedział Rooney w swoim podcaście na BBC.
"Był niesamowity w swoich umiejętnościach trenerskich", dodał Rooney, podkreślając uwagę Roseniora na detale.
Rosenior tymczasowo zastąpił Rooneya w 2022 roku, a później w tym samym roku objął stanowisko menedżera Hull City w Championship.
Po nieco ponad 18 miesiącach pracy został zwolniony, a w lipcu 2024 roku został zatrudniony przez Strasburg, francuski klub należący do macierzystej firmy Chelsea, BlueCo.
To powiązanie wydaje się głównym powodem, dla którego londyńczycy z zachodu rozważają Roseniora, biorąc pod uwagę jego niewielkie doświadczenie na najwyższym poziomie. Strasburg obecnie zajmuje siódme miejsce w Ligue 1.
Ale według Rooneya, "odbył swoją praktykę... więc nie będzie miał wątpliwości, że jest w stanie wykonywać tę pracę".
Zostałby czwartym angielskim menedżerem w obecnej Premier League.
W wywiadzie dla AFP w zeszłym roku Rosenior opisał swoją filozofię trenerską.
"Dla mnie, niezależnie od stylu gry, taktyki, systemów czy kondycji zespołu, piłka nożna jest grana przez ludzi", powiedział.
"Ludzie mają emocje i są skomplikowani. Mają dobre i złe dni. Moim zadaniem jest wyciągnięcie z nich jak najlepszego".
Przykład ojca
Rosenior, prawy obrońca w czasach gry, na pewno ma piłkę w genach.
Jego ojciec Leroy był napastnikiem Fulham, Queens Park Rangers, West Ham i Bristol City, a choć urodził się w Londynie, reprezentował Sierra Leone dzięki rodzinnym powiązaniom.
Liam podążył śladem ojca, grając zarówno w Bristolu City, jak i Fulham podczas długiej kariery podzielonej głównie między Premier League a Championship.
Leroy również zajął się trenowaniem, a Liam dwukrotnie grał pod jego wodzą, najpierw w młodzieżowych szeregach Bristol City, a potem w starej Third Division podczas krótkiego wypożyczenia do Torquay United, gdy miał 19 lat.
"Jestem wdzięczny tacie za tę szansę. Nauczyłem się tam więcej w trzy miesiące niż gdziekolwiek indziej", powiedział Liam w rozmowie z The Independent w 2006 roku.
Być może zaskakujące, ale Leroy nie był natarczywy jako rodzic i zawsze pozwalał Liamowi wybierać własną drogę.
"Tata jest głównym wpływem w mojej karierze, nie dlatego, że ciągle mi mówił, co robić, ale dzięki swojej obecności i temu, że sam to przeżył", powiedział Liam w The Independent. "Dzieci mają wzorce; moim był tata".
Podobnie jak ojciec, reprezentował Anglię na poziomie U-21, choć nigdy nie przeszedł do seniorskiej gry dla Sierra Leone.
Incydentalnie, jego brat Darren grał w amatorskim rugby union dla Rosslyn Park.
Jako zawodnik Liam rzadko zdobywał trofea, ale strzelił decydującego drugiego gola dla Bristol City w triumfie w Football League Trophy w 2003 roku.
W 2014 roku był częścią ekipy Hull City, która prowadziła 2-0 z Arsenalem w finale Pucharu Anglii, tylko po to, by przegrać 3-2 po dogrywce.
Jeśli zostanie mianowany wkrótce, jednym z jego pierwszych zadań jako menedżera Chelsea będzie próba przejścia obok Arsenalu w dwumeczu półfinałowym Pucharu Ligi, z pierwszym spotkaniem 14 stycznia.