Lyon liderzy fazy ligowej wyeliminowani przed ćwierćfinałami przez Celta Vigo

Lyon liderzy fazy ligowej wyeliminowani przed ćwierćfinałami przez Celta Vigo

Niespokonani w ośmiu meczach domowych w tych rozgrywkach Lyonowie znaleźli się w tarapatach już w pierwszej minucie gdy Javi Rueda został sfaulowany w polu karnym przez Nicolasa Tagliafico lecz sędzia Irfan Peljto nakazał grać dalej.

Pierwsze piętnaście minut minęło bez strzałów z obu stron ale tylko dlatego że Roman Yaremchuk nie zdołał zamknąć podania od Endricka z powodu zbyt małego buta.

A po wcześniejszym ocaleniu Lyon nie miał już tyle szczęścia gdy Rueda znów został trafiony w 19 minucie tym razem Peljto wyrzucił Moussa Niakhate z boiska czerwoną kartką.

Celta szybko starała się wykorzystać przewagę próbując Pablo Duran który złapał prostopadłe podanie i strzelił z ostrego kąta potem Williot Swedberg uderzył nisko z dziesięciu metrów ale obaj zostali zatrzymani przez Dominika Greifa.

W ostatnich dziesięciu minutach pierwszej połowy Fer Lopez świetnie opanował piłkę i znalazł miejsce na strzał jednak znów Greif okazał się nie do pokonania.

To pozwoliło Les Gones dotrwać do przerwy bez bramek a biorąc pod uwagę że w siedmiu z ostatnich ośmiu domowych meczów w UEL remisowałi po dziewięćdziesięciu minutach wszystko wskazywało na dogrywkę.

To wydawało się jeszcze bardziej prawdopodobne po pierwszych piętnastu minutach drugiej połowy gdy Endrick posłał wolny z dwudziestu pięciu metrów nad bramką a Sergio Carreira jego sztychowe uderzenie zostało wyłapane przez Greifa lecz jedenastoosobowa ekipa objęła prowadzenie tuż po godzinie gry.

Carreira dobrze wytrzymał pressing i podał wzdłuż linii sześciometrowej gdzie rykoszet ominął Iago Aspasa ale Rueda dopadł do piłki i wepchnął ją do siatki.

Mecz mógł być rozstrzygnięty trzy minuty później gdy strzał Carrei minimalnie minął bramkę a na pewno powinien gdy Rueda wyszedł sam na sam ale zawahał się i nie podał koledze zamiast strzelać.

Drużyna Paulo Fonseki rzuciła się do ataku w ostatnich dziesięciu minutach ale słaby strzał głową Corentina Tolisso to wszystko co musiał zrobić Ionut Radu podczas gdy Os Celestes przypieczętowali wygraną w doliczonym czasie gdy Ferran Jutgla spokojnie umieścił piłkę w siatce.

W efekcie ekipa Claudio Giraldeza poniosła tylko jedną porażkę w ostatnich dziesięciu wyjazdach Teraz brakuje im jednego kroku do wyrównania najlepszego wyniku w UEL podczas gdy Lyon dla którego Tagliafico został odesłany w ostatnich sekundach nie wygrał siedmiu spotkań we wszystkich rozgrywkach.