Luis Enrique opisuje PSG jako bardzo zmotywowane przed pojedynkiem z Liverpoolem lecz minimalizuje gadki o faworytach
Mistrzowie Anglii okupujacy piate miejsce w Premier League zanotowali juz 15 klęsk we wszystkich turniejach w obecnym sezonie co stanowi ich najgorszy wynik w jednej kampanii od czasu 18 porażek w latach 2014/15.
PSG z kolei prowadzi w Ligue 1 i jest w dogodnej pozycji by obronic swoj tytuł w Lidze Mistrzów.
"Trudno mowic o Liverpoolu" powiedzial Luis Enrique dziennikarzom we wtorek. "Trener Liverpoolu Arne Slot mówi o nich bardzo dobrze.
"W moim przekonaniu to ta sama druzyna i zarazem inna. Wszyscy probuja zgadnac kto jest faworytem ale w takim spotkaniu to nie ma znaczenia. Bedzie ciezko dla obu zespolow.
"Pokazywanie ze nadal liczymy sie w grze kazdego roku i gra z Liverpoolem to zawsze cos pozytywnego.
"Chcemy awansowac do polfinalu wiemy jak to bedzie trudne ale jestesmy bardzo zmotywowani."
Ten dwumecz to powtórka z zeszlosemestralnego starcia w 1/8 finalu kiedy PSG wyeliminowalo Liverpool w rzutach karnych.
"Rok temu wszyscy twierdzili ze to Liverpool i przeszlo PSG" stwierdzil Hiszpan Luis Enrique.
Tym razem napotka tez na swojej drodze napastnik Liverpoolu Hugo Ekitike ktory zmierzy sie z bylym klubem.
Ten 23-letni reprezentant Francji mial udany debiutancki sezon w Anglii strzelajac 17 goli i notujac sześć asyst w 43 występach.
Ekitike przebywal krotko w PSG miedzy 2023 a 2024 rokiem lecz slabo mial szanse na gre w skladzie z Lionel Messi Neymarem i Kylianem Mbappe.
"Po odejsciu stad spisal sie swietnie w Niemczech i w Liverpoolu" dodal Luis Enrique. "Teraz jest pilkarzem reprezentacji i poczynil duze postępy. Byl tu bardzo mlody znacznie sie rozwinął."
Hiszpanski pomocnik Fabian Ruiz nie trenowal z druzyna w poniedzialek z powodu kontuzji lecz francuski skrzydlowy Bradley Barcola wzial udzial w zajeciach po problemie z kosciazka skokowa.