Liverpool stracił zwycięstwo przez dramatyczną końcówkę w Fulham, Manchester United zremisował z Leedsem

Liverpool stracił zwycięstwo przez dramatyczną końcówkę w Fulham, Manchester United zremisował z Leedsem

Harrison Reed strzelił oszałamiającego wyrównującego gola dla Fulham, ratując remis 2:2 z Liverpoolem, gdy obie drużyny trafiły w doliczonym czasie, podczas gdy Manchester United zremisował 1:1 na wyjeździe z Leedsem w niedzielę.

Liverpool wydawał się na dobrej drodze do umocnienia pozycji w czołówce Premier League, gdy odrobił straty i objął prowadzenie na Craven Cottage.

Harry Wilson otworzył wynik przeciwko swojemu byłemu klubowi, dając Fulham zasłużone prowadzenie do przerwy.

Liverpool znacznie się poprawił po zmianie stron, przedłużając passę bez porażki do dziewięciu spotkań.

Florian Wirtz wyrównał, zanim Cody Gakpo skierował do siatki dośrodkowanie Jeremiego Frimponga w 94. minucie.

Tymczasem radość gości została przerwana, gdy Reed oddał strzał z dystansu i huknął w górny róg, zdobywając pierwszego gola od trzech lat.

Punkt utrzymuje Liverpool trzy oczka przed piątym United w walce o miejsce w przyszłorocznej Lidze Mistrzów.

Czerwone Diabły zmierzały ku rzadkiej porażce na Elland Road, gdy obie ekipy odnowiły historyczną rywalizację po dwuletniej przerwie Leedsa w Premier League.

Strzał Brendena Aaronsona na początku drugiej połowy wywołał euforię wśród kibiców gospodarzy, ale Matheus Cunha szybko wyrównał, zapewniając, że United nie przegra po raz pierwszy z Leedsem od 16 lat.

United w ostatnich tygodniach marnowało szanse na awans do czołowej czwórki, a Ruben Amorim zasugerował, że nie pozostanie na Old Trafford dłużej niż do końca kontraktu za 18 miesięcy.

"Przybyłem tu jako menedżer, nie jako trener," powiedział Amorim.

"W każdym dziale, od skautingu po dyrektora sportowego, muszą wykonywać swoją pracę. Ja zrobię swoje przez 18 miesięcy, a potem ruszamy dalej."

Tottenham nie złagodził presji na Thomasa Franka, remisując 1:1 u siebie z Sunderlandem.

Ben Davies dał Spurs prowadzenie, ale nie zdołali utrzymać wyniku, co oznaczałoby drugie domowe zwycięstwo w lidze od początku sezonu.

Brian Brobbey wyrównał 10 minut przed końcem dla Sunderandu, przedłużając ich passę bez porażki do pięciu meczów, mimo braków kadrowych z powodu sześciu graczy na Pucharze Narodów Afryki.

Spurs spadli na 13. miejsce, trzy punkty za ósmym Sunderlandem.

Hattrick Igora Thiago wyniósł Brentford na siódme miejsce po wygranej 4:2 na wyjeździe z Evertonem.

Tylko Erling Haaland strzelił więcej goli w tym sezonie Premier League niż Brazylijczyk, który podwyższył dorobek do 14 bramek na stadionie Hill Dickinson.

Nathan Collins także trafił dla Pszczół, które zbliżyły się do czołowej czwórki na cztery punkty.

Newcastle również wróciło do walki o Ligę Mistrzów po zwycięstwie 2:0 nad Crystal Palace.

Bramki Brunona Guimaraesa i Malicka Thiawa w drugiej połowie podniosły Sroki na dziewiąte miejsce, pięć punktów za Liverpoolem.

Manchester City może zmniejszyć stratę do liderującego Arsenalu do czterech punktów później, gdy podejmie na Etihad beztrenerowego Chelsea, który rozstał się z Enzem Mareską w tym tygodniu.