Liverpool przeszedł do porządku dziennego nad kontrowersjami z Salahem twierdzi optymistyczny Slot
Arne Slot stwierdził że Liverpool przeszedł do porządku dziennego nad zamieszaniem wywołanym wybuchem Mohameda Salaha po tym jak został przesunięty na ławkę i że zespół pokazuje oznaki ewolucji w stronę składu który chce zobaczyć.
Czerwoni rozpoczynają okres do miesiąca bez Salaha który reprezentuje Egipt na Pucharze Narodów Afryki (AFCON) wyjazdowym meczem z Tottenhamem w sobotę.
Po serii dziewięciu porażek w dwunastu spotkaniach Slot ustabilizował sytuację w pięcio meczowej passie bez porażki podczas której Salah nie wyszedł w podstawowym składzie ani razu.
"Działania mówią głośniej niż słowa. Przeszedliśmy dalej" powiedział Slot dziennikarzom w piątek odnosząc się do decyzji o wprowadzeniu Salaha z ławki w ostatnim tygodniu w zwycięstwie 2-0 nad Brighton.
"Teraz jest na AFCON grając ważne mecze dla siebie i kraju. Cała jego uwaga jest tam i nie powinno być żadnych rozproszeń z mojej strony bo przeszedliśmy do porządku dziennego po wywiadzie dla Leeds i zagrał przeciwko Brighton."
Mimo trudnego drugiego sezonu Slot w Anglii Liverpool zajmuje siódme miejsce w Premier League i awansowałby do pierwszej czwórki wygrywając z osłabionym Spurs.
Mistrzowie Anglii przebudowali skład latem podczas okna transferowego wydając prawie 450 milionów funtów (602 milionów dolarów) na sprowadzenie Alexandra Isaka Floriana Wirtza Hugo Ekitike Jeremiego Frimponga i Milosa Kerkeza.
Oprócz imponującego Ekitike wszyscy nowi zawodnicy mieli problemy a Slot przyznał że był zbyt optymistyczny co do czasu potrzebnego na to by nowy skład grał konsekwentnie.
"Myślę że zbliżamy się coraz bardziej do zespołu jaki chcę widzieć i to idzie z wzlotami i upadkami" powiedział Holender.
"Ale dla mnie to ma sens bo wszystkie zmiany które wprowadziliśmy latem były celowe bo uznaliśmy że są potrzebne.
"Jeśli jestem całkowicie szczery może nie spodziewałem się że to potrwa tak długo ale patrząc wstecz reflektując teraz myślę że byłem zbyt pozytywny bo jeśli idziesz z nową grupą gdzie nie wszyscy są gotowi grać każdy mecz 90 minut w tej intensywności trzeba się adaptować.
"Czasem może grać potem nie może. Więc to zajmuje trochę czasu a my mieliśmy pecha."
Joe Gomez i Cody Gakpo nie pojadą na mecz z Tottenhamem z powodu kontuzji ale Slot liczy że Dominik Szoboszlai będzie gotowy do gry od pierwszej minuty. Frimpong wraca po dwumiesięcznej przerwie.