Liverpool pokonany przez dominującego PSG w pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów
Ponieważ PSG odniosło zwycięstwo w czterech ostatnich dwumeczach przeciwko angielskim rywalom, w tym zdecydowane 8-2 w dwumeczu z Chelsea w poprzedniej rundzie, zespół Arne Slota miał pełne powody do niepokoju, przyjeżdżając do francuskiej stolicy.
Ostatecznie takie obawy okazały się uzasadnione, gdy Desire Doue przełamał impas już w 11 minucie.
Ousmane Dembele przedarł się przez obronę Liverpoolu, po czym podał do swojego rodaka i kolegę z drużyny, którego strzał odbił się mocno od obrońcy i poszybował nad Giorgim Mamardaszwilim.
Można było oczekiwać, że po tym golu otworzą się zapory, ale Liverpool zachował w większości dyscyplinę w defensywie.
Tymczasem Mamardaszwili musiał interweniować dwukrotnie, by dokonać kluczowych obron, zatrzymując Chvicę Kwarachselię i Doue, co pozwoliło zachować jednobramkowe prowadzenie PSG do przerwy.
Zespół Slota stworzył rzadką okazję po wznowieniu gry, gdy Hugo Ekitike posłał piłkę nad poprzeczkę, zanim Dembele zmarnował świetną szansę na podwyższenie wyniku, nie trafiając do bramki po dośrodkowaniu z boku od Nuno Mendesa.
Drugiego gola udało się strzelić w 65 minucie, dzięki Kwarachselii.
Gruzin został znakomicie obsłużony przez Joao Nevisa i bez wysiłku wślizgnął się w pole karne, po czym umieścił piłkę z bliska obok Mamardaszwilego.
Wyglądało na to, że Liverpool może przegrać 0-3, gdy sędzia José María Sánchez podyktował rzut karny za faul Ibrahima Konate na Warrenie Zaire-Emerym. Na szczęście dla obrońcy The Reds, interwencja VAR anulowała decyzję.
Drużyna Luisa Enrique groziła powiększeniem przewagi w końcówce, z Dembele, który trafił w zewnętrzną część słupka, ale PSG musiało zadowolić się dwoma golami tej nocy.
Chociaż zespół Slota wraca na Merseyside rozczarowany, wciąż ma szanse na awans do półfinału w rewanżu za tydzień na Anfield.
Z drugiej strony piąta porażka w sześciu ostatnich wyjazdowych meczach to kiepski wynik w sezonie, który nadal nie spełnia oczekiwań.
W przeciwieństwie do tego zwycięstwo PSG utrzymuje ich w walce o obronę trofeum po piątym z rzędu triumfie we wszystkich rozgrywkach.