Leeds uniknęli sensacji z Birmingham i awansowali do piątej rundy Pucharu Anglii

Leeds uniknęli sensacji z Birmingham i awansowali do piątej rundy Pucharu Anglii

Leeds uniknęli alarmującej sytuacji w Pucharze Anglii i zapewnili sobie miejsce w piątej rundzie dzięki wygranej w serii rzutów karnych z drugoligowym Birmingham w niedzielę.

Zastępca Birmingham Patrick Roberts wyrównał stan w 89 minucie na stadionie St Andrew's niwelując prowadzenie Lukasa Nmechy z 49 minuty dla Leeds.

W napiętym meczu czwartej rundy wynik brzmiał 1-1 po dogrywce a Leeds zwyciężyli w karnych 4-2.

Joel Piroe Dominic Calvert Lewin Brenden Aaronson i Sean Longstaff trafili z jedenastki dla zespołu Daniela Farke.

Strzał Tommy'ego Doyle'a obronił bramkarz Leeds Lucas Perri a Roberts nie trafił w poprzeczkę.

Walcząc o uniknięcie spadku z Premier League Leeds są o jedno zwycięstwo od ćwierćfinału po raz pierwszy od 2003 roku.

Wolves także uniknęli niespodzianki pokonując 1-0 czwartoligowy Grimsby.

Grimsby zaskoczyło Manchester United w Pucharze Ligi na początku sezonu.

Tymczasem Wolves uniknęli podobnej wtopy dzięki bramce Santiago Bueno w 60 minucie z pierwszego celnego strzału na błotnistej murawie Blundell Park.

Grimsby nie zmusiło bramkarza Wolves Sama Johnstone'a do interwencji aż do główki Andy'ego Cooka w 90 minucie.

To pierwsze wyjazdowe zwycięstwo Wolves od kwietnia gdy pokonali Manchester United.

W trudnym sezonie który umieścił ich na dnie Premier League i prawie na pewno w strefie spadkowej zespół Roba Edwardsa może jeszcze uratować honor w Pucharze Anglii.

Fulham odrobili straty i wygrali 2-1 z drugoligowym Stoke.

Trener Cottagers Marco Silva dokonał dziesięciu zmian po porażce w środku tygodnia z Manchesterem City i niemal przypłacił to drogo.

Koreański pomocnik Bae Jun ho zakończył ładną akcję dając Stoke prowadzenie po 19 minutach.

Lecz brazylijski skrzydłowy Kevin doczekał się nagrody za solidny występ w 55 minucie posyłając pierwszy strzał w dolny róg.

Harrison Reed dopełnił powrót Fulham w 84 minucie przechwytując złe podanie bramkarza Stoke Tommy'ego Simkina i wpychając piłkę do siatki.

Sunderland awansował do piątej rundy po raz pierwszy od 2015 roku dzięki kontrowersyjnej jedenastce Habiba Diarry która zapewniła 1-0 z drugoligowym Oxfordem.

Zespół Regis Le Brisa objął prowadzenie po 32 minutach gdy Dennis Cirkin upadł po starciu z Christem Makosso.

Sędzia Thomas Kirk wskazał na wapno pomimo protestów Oxfordu a Diarra spokojnie wykorzystał sytuację pogłębiając frustrację rywali.

W późnym meczu niedzieli lider Premier League Arsenal zmierzy się z trzecioligowym Wigan walczącym o przetrwanie.