Konate skrócił urlop pogrzebowy by pomóc Liverpoolowi w kryzysie kontuzji

Konate skrócił urlop pogrzebowy by pomóc Liverpoolowi w kryzysie kontuzji

Ibrahima Konate wyjaśnił że wrócił do Liverpoolu wcześniej niż planował po śmierci ojca aby wesprzeć mistrzów Premier League w problemach z obroną spowodowanych urazami.

Reprezentant Francji wzruszony do łez po gola strzelonego pod koniec sobotniego spotkania wygranego 4 do 1 z Newcastle.

Konate opuścił trzy wcześniejsze mecze klubu korzystając z urlopu okolicznościowego.

Ponieważ jednak kontuzje Joe Gomeza Jeremie Frimponga i Conora Bradleya pozbawiły Arne Slota opcji w defensywie poczuł potrzebę pomocy kolegom z zespołu.

"Nie mam słów by opisać co czuję bo ostatnie dwa tygodnie były bardzo trudne dla mnie i mojej rodziny ale takie jest życie. Trudno to zaakceptować i nie mamy wyboru" powiedział Konate w rozmowie z TNT Sports.

"Wiedziałem że drużyna ma problemy z kontuzjami a menedżer w rozmowie telefonicznej radził mi bym nie spieszył się z powrotem.

"W tej sytuacji uznałem że ważne jest bym wrócił i pomógł ekipie. Dziś na Anfield z drużyną atmosfera była niesamowita i właśnie tego potrzebujemy do końca sezonu" dodał dwudziestopięciolatek.

Slot pochwalił zaangażowanie i występ Konate który pomógł przerwać passę pięciu meczów ligowych bez zwycięstwa w 2026 roku.

"Ibou powiedział mi na początku tygodnia że wróci trochę wcześniej niż zakładaliśmy bo chce wesprzeć zespół" stwierdził Slot.

"Tak właśnie zrobił dziś nie tylko golem ale całym swoim świetnym występem."

Hugo Ekitike zdobył dwie bramki a Florian Wirtz również trafił pomagając Liverpoolowi odrobić straty po wczesnym golu Anthonyego Gordona dla Newcastle.

Zwycięstwo winduje podopiecznych Slota na piąte miejsce w tabeli Premier League.