Kane zdobywa dwa gole Bayern kończy marzenia Dortmundu o mistrzostwie

Kane zdobywa dwa gole Bayern kończy marzenia Dortmundu o mistrzostwie

Harry Kane strzelił dwa gole a Joshua Kimmich zapewnił zwycięstwo w ostatniej chwili gdy Bayern Monachium odrobił straty i pokonał Borussię Dortmund 3 do 2 w sobotnim meczu Bundesligi powiększając przewagę do jedenastu punktów.

Bayern przegrywał do przerwy po golu głową Nico Schlotterbecka ale Kane zdobył gola z dobitki i z rzutu karnego.

Dortmund wyrównał dzięki trafieniu Daniela Svenssona lecz Kimmich znalazł się w idealnym miejscu by wpakować piłkę z bliska trzy minuty przed końcem pozostawiając Bayern jako zdecydowanego faworyta do tytułu.

Wynik praktycznie zapewnia Bawarczykom kolejny triumf w Bundeslidze przy dziesięciu kolejkach do końca a dla Dortmundu to kontynuacja trudnego tygodnia po淘汰ce w Lidze Mistrzów z Atalantą.

Dortmund przegrał tylko dwa razy w 24 meczach ligowych tej edycji oba z Bayernem.

Czwarty z rzędu dublet Kane w Bundeslidze dał mu 30 bramek w 24 spotkaniach.

Bayern rozegrał dwa mecze mniej w ostatnich jedenastu dniach ale Dortmund wydawał się świeższy na starcie dążąc do wygranej która przybliżyłaby ich do liderów o pięć punktów.

W 18 minucie Schlotterbeck trafił korkami w goleń Josipa Stanisica Mimo żądań Bayernu by sędzia pokazał czerwoną kartkę obrońca Niemiec otrzymał tylko żółtą.

Ów środkowy obrońca znów był w centrum wydarzeń osiem minut później gdy wyskoczył wysoko do rzutu rożnego Daniela Svenssona i dał prowadzenie Dortmundowi.

Dortmund utrzymywał tempo po przerwie ale Bayern wyrównał wbrew przebiegowi gry w prosty sposób.

Kimmich podał nad obroną Dortmundu na głowę Serge Gnabry'ego który zagraniem po ziemi asystował Kane'owi w 54 minucie.

Dwudziestominutę przed końcem Stanisic starł się znów ze Schlotterbeckiem Bayernczyk upadł po lekkim zahaczeniu za nogę co zaowocowało rzutem karnym dla Kane'a.

Kapitan Anglii pewnie wykorzystał dając prowadzenie Bayernowi Teraz ma dziewięć goli w pięciu ostatnich meczach Bundesligi z czego cztery z penalty.

Dortmund ruszył do ataku a Marcel Sabitzer wrzucił piłkę którą Svensson zamienił na gola dając nadzieję w 83 minucie.

Bayern nie zamierzał bronić remisu dążąc do bramki która przypieczętuje mistrzostwo.

Ten moment nadszedł gdy Kimmich zdołał dostosować ciało i huknąć lewą nogą decydującą piłkę po tym jak Dortmund nie uporał się z dośrodkowaniem Michaela Olise w 87 minucie.

Leverkusen remisuje

Były obrońca Liverpoolu Jarell Quansah strzelił w ostatniej minucie dając Bayerowi Leverkusen remis 1 do 1 u siebie z Moguncją.

Leverkusen przegrywał po pięknym golu Sheraldo Beckera ale Quansah wepchnął piłkę przy bliższym słupku pod koniec.

Punkt przybliżył Leverkusen który ma zaległy mecz z Hamburgiem w środę do czwartego Stuttgartu o trzy punkty.

Leverkusen wyglądał na zmęczonego po ciężkim bezbramkowym remisie w Lidze Mistrzów z Olympiakosem w środku tygodnia co dało im awans do 1/8 finału gdzie zmierzą się z Arsenalem.

Tuż przed przerwą prawy obrońca Leverkusen Arthur został zniesiony na noszach z podejrzeniem poważnego urazu kolana.

W innym meczu odrodzenie St Pauliego trwało wygrana 1 do 0 na wyjeździe z Hoffenheim w czołówce dzięki golowi Mathiasa Pereiry Lage tuż przed przerwą.

Pauli zwyciężyło w trzech z czterech ostatnich spotkań wychodząc ze strefy spadku podczas gdy trzeci Hoffenheim zebrał tylko cztery punkty w czterech grach.

Kevin Diks z Borussii Moenchengladbach zamienił rzut karny na gola w czwartej minucie doliczonego czasu dając kluczowe zwycięstwo 1 do 0 nad Unionem Berlin.

Pierwsze zwycięstwo Gladbach od stycznia oddaliło ich o trzy punkty od miejsca barażowego o utrzymanie.

Kolejni walczący o przetrwanie Werder Brema odnieśli wazną wygraną 2 do 0 u siebie z ostatnim Heidenheimem wychodząc ze strefy bezpośredniego spadku.

Dwukrotni mistrzowie z 2004 Brema mieli tylko cztery punkty w 13 meczach od listopadowego triumfu ale wygrali dzięki trafieniu Jovana Milosevicia i samobójowi Heidenheimu pod koniec.