Juventus stawia zacięty opór i zdobywa ważne zwycięstwo nad Atalantą w walce o czołową czwórkę

Juventus stawia zacięty opór i zdobywa ważne zwycięstwo nad Atalantą w walce o czołową czwórkę

Gospodarze dwukrotnie byli blisko objęcia prowadzenia w pierwszych dziesięciu minutach meczu. Reprezentant Polski Nicola Zalewski posłał piłkę tuż obok bramki choć naprawdę powinien był trafić do siatki a chwilę później mocny strzał głową Giorgio Scalviniego z bliskiej odległości odbił się od słupka.

Mimo dynamicznego początku tempo gry nieco spadło zanim akcja nabrała tempa tuż przed przerwą.

Nikola Krstovic z Atalanty miał najlepszą szansę na otwarcie wyniku pod koniec pierwszej połowy dzięki widowiskowemu strzałowi z bliskiego dystansu.

Kibice La Dea którzy dopingowali drużynę przez cały wieczór czuli że potrzeba więcej precyzji w ataku by przełamać obronę z zaledwie jednym celnym strzałem z dziesięciu prób do przerwy. Z kolei Juventus był zaskakująco mało widoczny w ofensywie i rzadko stwarzał zagrożenie pod bramką Atalanty.

Zespół Raffaele Palladino szybko zapłacił cenę za zmarnowane okazje zaraz po wznowieniu gry w drugiej połowie. Trzy minuty po przerwie Bianconeri objęli prowadzenie gdy nieudany strzał Jeremiego Bogi niespodziewanie wylądował w siatce po tym jak Atalanta nie poradziła sobie z dośrodkowaniem w pole karne.

La Dea starała się wyrównać i prawie im się udało tuż przed sześćdziesiątą minutą gdy Michele Di Gregorio popisał się świetną interwencją blokując strzał Berata Djimsitiego.

Ostatecznie wieczór okazał się wielkim rozczarowaniem dla Atalanty bo brak skuteczności w decydujących momentach przesądził o porażce.

Choć Juventus nie grał na swoim najwyższym poziomie zdołał utrzymać wynik i zgarnąć trzy kluczowe punkty. Następnego weekendu zmierzą się u siebie z Bologną wciąż walcząc o miejsce w Lidze Mistrzów UEFA w przyszłym sezonie.

Atalanta pozostaje na siódmej pozycji i będzie dążyć do zwycięstwa w trzydziestej trzeciej kolejce gdy uda się na wyjazd do Romy.