Juan Mata niepewny co do swojego klubu w przyszłym sezonie

Juan Mata niepewny co do swojego klubu w przyszłym sezonie

Hiszpański zwycięzca Mundialu rozświetlił rozgrywki w swoim drugim sezonie w Australii, notując 13 asyst, z których większość przypadła na drugą połowę kampanii, co daje mu obecnie drugi wynik pod względem asyst w pojedynczym sezonie A-Ligi, za teraz emerytowanym Australijczykiem zwanym 'Pasty Pirlo', Aaronem Mooyem, który miał ich 21 w sezonie 2015/16.

Mata przeniósł się z Western Sydney do Melbourne Victory na początku sezonu 2025/26 po obietnicy menedżera Arthura Dilesa, że będzie wykorzystywany jako główny i startujący środkowy pomocnik, po kilku krótkich i nieskutecznych wejściach z ławki w poprzednim klubie Western Sydney Wanderers.

38-letni zawodnik odwdzięczył się Dilesowi nie tylko pięcioma golami i 13 asystami, ale także niezwykłą kondycją, godną gracza o dziesięć lat młodszego.

Mata powiedział AAP w piątek, że nie zastanawiał się jeszcze nad swoją przyszłością poza finałową kampanią Victory, która zaczyna się w tę sobotę od eliminacyjnego meczu z Sydney FC na AAMI Park.

"Szczerze mówiąc, nie zaprzątałem sobie głowy (rozmowami o kontrakcie)", stwierdził Mata.

"Chcę dokończyć finały, mam nadzieję, że pójdzie nam dobrze, a potem poświęcić trochę czasu na podjęcie decyzji samemu, z rodziną i wszystko dobrze rozważyć.

"Co mogę powiedzieć, to że do tej pory cieszyłem się tym sezonem. Cieszyłem się na boisku, poza nim, na treningach, kulturą i atmosferą w klubie. Jeszcze nie podjąłem decyzji. Zrobię to później."

Mata częściej niż nie grał pełne 90 minut z imponującą energią, a tylko pięciu innych graczy Victory, w tym trzech obrońców, spędziło więcej czasu na murawie w tym sezonie niż Mata, który uzbierał 1,691 minut.

To mimo kilku występów z ławki na początku sezonu i dwutygodniowej przerwy z powodu złamania łokcia tuż przed finałami.

Stwierdził, że nie myślał o możliwości zakończenia kariery jako mistrz Championship w Australii.

"Mam teraz marzenia, ale jeśli przejdziemy dalej i wygramy wszystko, to będzie niesamowite uczucie," powiedział Mata.

"Nie wiem, jak się poczuję pod względem kontynuowania gry, czy to bardzo miłe i... naprawdę nie wiem.

"Podejmę decyzję później i nie chcę jej podejmować od razu po eluminacji czy finale. Chcę dać sobie czas i zobaczyć, jak bardzo lubię grać w piłkę. To najważniejsze. A reszta przyjdzie potem."

Mata z sympatią wypowiadał się o stylu życia w Melbourne przez cały swój rok w Wiktorii, od kwitnącej sceny sportowej i artystycznej po kosmopolityczną kulturę jedzenia i picia, i trzyma otwartą umysł na życie po karierze w Australii, a nawet potencjalne inwestycje w Victory, wnosząc potrzebne fundusze do australijskiej piłki.

"Tak, to coś, na co wciąż jestem otwarty, by prowadzić rozmowy," powiedział AAP.

"I tak, dlaczego nie? Jeśli w coś wierzę, to miło być w to zaangażowanym w jakiś sposób, jeśli możesz coś wnieść lub przynieść coś nowego.

"Więc jestem otwarty na to."