Jedna statystyka dla ośmiu ćwierćfinalistów Ligi Europy po pierwszych spotkaniach gdy Freiburg dominuje

Jedna statystyka dla ośmiu ćwierćfinalistów Ligi Europy po pierwszych spotkaniach gdy Freiburg dominuje

14 - Braga nie zdołała utrzymać przewagi z pierwszej połowy w starciu z Realem Betis, ponieważ wczesne trafienie Floriana Grillitscha zostało zniwelowane przez rzut karny Cucho Hernandeza w 60 minucie. Mecz zakończył się remisem 1-1 w Portugalii, co oznacza że wszystko jest możliwe w Sewilli w przyszły czwartek.

Braga, która ma za sobą udany sezon w Lidze Europy, strzelała bramki we wszystkich spotkaniach z wyjątkiem dwóch. Na własnym stadionie zdobywała gole w każdym z ostatnich 14 meczów sięgających poprzedniego sezonu.

4 - Betis, dążący do drugiego z rzędu finału europejskiego po finale Konferencji Ligi w poprzednim sezonie, miał trudności na początku drugiej połowy przed rzutem karnym. To trafienie może okazać się decydujące, zwłaszcza że grają rewanż u siebie.

 Czy Los Verdiblancos zdolne są pokonać kolejny etap - czego nigdy nie dokonały w Lidze Europy - to osobna kwestia. Warto jednak zaznaczyć, że Betis nie wygrał żadnego z ostatnich czterech wyjazdowych meczów w rundach pucharowych (0-3-1).

9 - Największymi zwycięzcami kolejki byli gracze Freiburga, którzy rozegrali kolejny świetny mecz u siebie i pokonali Celta Vigo 3-0. Pierwszy w historii awans do półfinału jest na wyciągnięcie ręki dla Niemców, jeśli dopełnią formalności w przyszłym tygodniu w Hiszpanii.

W trzecim spotkaniu z hiszpańskim rywalem Freiburg odniósł pierwsze zwycięstwo. Podobnie jak wiele innych drużyn pozostałych w Europie, Breisgau-Brasilianer prezentują się solidnie na własnym boisku. Ogółem zanotowali już dziewięć czystych kont w domowych meczach kontynentalnych.

13 - Powiedzieć że Celta miała zły dzień to mało. Os Celestes wybrały najgorszy moment na stracenie trzech bramek w jednym meczu, co zdarzyło się im siedem razy w rozgrywkach kontynentalnych.

Sześć z tych przypadków miało miejsce na wyjeździe. Jeszcze bardziej niepokojące jest to że w przeciwieństwie do innych meczów w Lidze Europy w tym sezonie, Celta nie strzeliła gola. To przerwało passę 13 spotkań kontynentalnych z przynajmniej jedną bramką.

16 - Drugi portugalski zespół na tym etapie, Porto, zremisował 1-1 u siebie z Nottingham Forest. Chociaż objęli prowadzenie, Dragoes cieszyli się nim tylko przez dwie minuty zanim Martim Fernandes wpakował piłkę do własnej siatki.

Jeszcze bardziej rozczarowujące dla gospodarzy było to że stworzyli tyle okazji na zwycięstwo. Łącznie Porto oddało 16 strzałów w meczu, prawie trzykrotnie więcej niż Forest.

3 - Forest na pewno jest bardziej usatysfakcjonowany z wyniku przed decydującym meczem za tydzień na City Ground. Tricky Trees nie kreowali tyle co rywale, ale wracają do domu z przekonaniem że mogą awansować. 

Jeśli przejdą dalej, Forest wyrówna swój najlepszy wynik w Pucharze UEFA/Lidze Europy, osiągnięty w sezonie 1983/84. Zremisowali trzy mecze w tym sezonie w Europie, wszystkie na wyjeździe, a ponadto są niepokonani w trzech wyjazdowych meczach rund pucharowych (2-1-0).

1 - Bologna była jedynym zespołem gospodarzy który przegrał w tej kolejce, co jest ironiczne. Zespół Vincenzo Italiano uległ 3-1 zdecydowanemu faworytowi Aston Villa, co czyni ich drogę do pierwszego półfinału od 27 lat jeszcze trudniejszą.

I Rossoblu mieli mnóstwo okazji na więcej goli, oddając 19 strzałów do 8 Villi, ale znaleźli się w trudnej sytuacji. Zamiast tego Bologna poniosła pierwszą porażkę u siebie w tych rozgrywkach, kończąc passę 20 meczów bez przegranej.

8 - Dublet Ollie Watkinsa w drugiej połowie okazał się kluczowy na Stadio Renata dall'Ara, gdzie Villa jest bliska drugiego półfinału kontynentalnego w ciągu trzech sezonów. Zespół Unaia Emery'ego był skuteczny w ataku, co przyniosło zwycięstwo.

Zwyciężanie stało się znakiem rozpoznawczym Villi w Lidze Europy w tym sezonie, która wygrała 10 z 11 meczów. Jednak to ich ósme z rzędu zwycięstwo, najdłuższa taka seria w historii w rozgrywkach UEFA.